"Robił to co godzinę". Nie mogła nawet wyjść na balkon
Miały być miejscem odpoczynku, a stały się źródłem niekończących się sporów. Gdy temperatury rosną, na balkonach pojawiają się nie tylko sąsiedzi, ale także dym papierosowy, niedopałki oraz konflikty. - Wystarczyło uchylić okno. Codziennie miałam dym w salonie - mówi Justyna Grzymecka.