Grzegorz Turnau żegna Magdę Umer. Mówi o niebywałym zbiegu okoliczności
Śmierć Magdy Umer głęboko poruszyła środowisko artystyczne i jej najbliższych przyjaciół. Grzegorz Turnau wspomina ją jako osobę wyjątkową, która miała ogromny wpływ na jego artystyczną drogę.
W tym artykule:
12 grudnia 2025 roku w wieku 76 lat zmarła Magda Umer, jedna z najwybitniejszych postaci polskiej sceny artystycznej. Piosenkarka była dla Grzegorza Turnaua nie tylko mistrzynią interpretacji, lecz także przewodniczką po świecie piosenki literackiej.
Morze kwiatów, zniczy, pamiątek. Tak wygląda grób Joanny Kołaczkowskiej
Wspólne projekty i inspiracje
W 2003 r. artyści nagrali wspólnie album "Kołysanki-utulanki", który do dziś pozostaje ważnym punktem w ich dorobku. Umer inspirowała Turnaua do sięgania po twórczość starszych mistrzów i odkrywania znaczeń ukrytych w słowie. Jej doświadczenie i ciepło miały ogromny wpływ na jego sceniczne wybory.
Muzyk wielokrotnie podkreślał, że to dzięki jej wsparciu i zaufaniu mógł rozwijać się artystycznie. Ich relacja opierała się na bliskości, wzajemnym szacunku i podobnym rozumieniu wrażliwości w sztuce.
Symboliczna data odejścia Umer
Grzegorz Turnau, poproszony o wspomnienie Magdy Umer na antenie TVN24, zwrócił uwagę na niebywały zbieg okoliczności.
- Sama była wybitną artystką. Była też moją przyjaciółką. [...] W jakimś sensie na zawsze symboliczne pozostanie to, że odeszła w dniu rocznicy urodzin Jeremiego Przybory. Poczułem z jej strony wielkie wsparcie. To, że mogłem tak, a nie inaczej poprowadzić swoją drogę, w dużej mierze zawdzięczam Magdzie Umer. Była przewodniczką, była dobrą wróżką — powiedział wokalista w rozmowie ze stacją.
Muzyk pożegnał Magdę Umer także w mediach społecznościowych, cytując fragment utworu "Zmierzch" autorstwa Jeremiego Przybory.
Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!