Oszuści przejęli jej telefon. Pieniądze zniknęły z konta
Jedno krótkie połączenie i zwykły e-mail wystarczyły, by uruchomić serię zdarzeń, których aktorka długo nie potrafiła zrozumieć. Aldona Orman dopiero po czasie dowiedziała się, że jej telefon został przejęty, a z konta zniknęły pieniądze. Sprawa pokazuje, jak działają współczesne cyberoszustwa.
W tym artykule:
Na początku stycznia 2026 roku Aldona Orman odebrała telefon, który początkowo nie wzbudził większych podejrzeń. Rozmówca przedstawił się jako osoba zajmująca się inwestycjami i zaproponował rozmowę o możliwościach lokowania pieniędzy. Aktorka była wtedy na planie zdjęciowym i szybko zakończyła rozmowę. Nie wiedziała jeszcze, że to początek zdarzeń, które doprowadzą do przejęcia jej danych, przelewów z konta i wielotygodniowej walki o wyjaśnienie sprawy. Sytuację tę opisała "Gazeta Wyborcza".
Tajemniczy telefon i e-mail z wizytówką doradcy
– To było dokładnie 5 stycznia. Rozmowa była krótka, bo byłam akurat na planie. Powiedziałam, że nie mogę rozmawiać i proszę o telefon w innym terminie. Mężczyzna posiadał moje dane. Dokładnie wiedział, z kim rozmawia. Oprócz numeru telefonu musiał mieć także mój adres e-mailowy, ponieważ kolejnego dnia wysłał mi wiadomość – opowiada Aldona Orman.
Ukradli ponad 4 mln zł. Policja nie miała litości przy zatrzymaniu
Wkrótce po rozmowie aktorka otrzymała wiadomość e-mail. Jej tytuł był lakoniczny: "Ważne". W treści znajdowała się wizytówka maklera i doradcy finansowego wraz z numerem licencji oraz dane jednej z dużych firm inwestycyjnych działających na świecie.
– Sprawdziłam i wszystko się zgadzało. Istnieje taki doradca, istnieje taka firma – mówi aktorka. Jak podkreśla, w e-mailu nie było żadnego widocznego linku, który mógłby wzbudzić podejrzenia. – Wiedziałam, żeby w nic nie klikać. Zachowuję dużą ostrożność w tym zakresie – dodaje.
"Telefon był martwy", a karty przestały działać
Niedługo później mężczyzna zadzwonił ponownie. Aktorka znów nie miała czasu na rozmowę. – Poprosił, żebym przez chwilę się nie rozłączała. Dziś wiem od specjalistów z IT, że w tym czasie mogli nagrać mój głos i wykorzystać go później przy rozmowach z bankiem – mówi.
Po zakończeniu rozmowy pojechała na spotkanie. Problemy pojawiły się dopiero wtedy. – Gdy chciałam zapłacić za parking, moje karty były odrzucane. Nie mogłam też zalogować się do aplikacji bankowej. Telefon wydawał się "martwy". Mogłam tylko wykonywać połączenia – wspomina. Początkowo sądziła, że to awaria telefonu spowodowana mrozem.
W banku usłyszała, że wykonano przelewy
Pod koniec spotkania zaczęła dostawać wiadomości z Biura Informacji Kredytowej dotyczące kredytu. Zaniepokojona pojechała do banku. – Dowiedziałam się, że z mojego rachunku wykonano kilka przelewów. Poinformowałam pracownicę banku, że to nie ja je robiłam i pojechałam na komisariat policji – relacjonuje.
Eksperci z Politechniki Śląskiej, którzy później zbadali jej urządzenia, potwierdzili próbę nieuprawnionego dostępu. – Atak charakteryzował się wykorzystaniem socjotechniki vishing oraz profesjonalnego oprogramowania do zdalnego zarządzania systemami – wyjaśnia prof. Aleksander Nawrat.
Spór z bankiem o odpowiedzialność
Aldona Orman złożyła reklamację, ale bank jej nie uznał. "Transakcje zostały zatwierdzone po uprzednim poprawnym zalogowaniu się Pani danymi do serwisu przy użyciu loginu oraz poufnego hasła" – poinformowała instytucja w uzasadnieniu.
Aktorka z pomocą prawnika złożyła kolejne odwołanie. Jak podkreśla mecenas Marcin Maruszczak, w takich sprawach kluczowe jest pytanie o odpowiedzialność banku. – Środki na rachunku bankowym są własnością banku, a klient posiada jedynie wierzytelność wobec banku o ich wypłatę. Wypłata środków osobie nieuprawnionej nie zwalnia banku z obowiązku spełnienia świadczenia wobec klienta – mówi prawnik.
Część pieniędzy została później wypłacona za granicą. Sprawa nadal jest wyjaśniana. – Jestem kłębkiem nerwów, czuję się bezsilna i bezradna wobec całej tej sytuacji – mówi Aldona Orman.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.