Oceniła wywiad Nawrockiej. Skomentowała go krótko
Wywiad Marty Nawrockiej w TVN24 wywołał falę emocjonalnych komentarzy. Teraz o zdanie zapytano także byłą pierwszą damę Jolantę Kwaśniewską, która wyraziła swoje wsparcie dla prezydentowej.
Wywiad Nawrockiej w TVN24
Rozmowa Marty Nawrockiej z Joanną Kryńską w TVN24 szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych tematów polityczno-medialnych ostatnich dni. W internecie dominowały emocjonalne reakcje, a krytycy wskazywali na momenty, w których pierwsza dama miała odpowiadać wymijająco lub nieprecyzyjnie.
Jolanta Kwaśniewska o swojej książce, radach dla przyszłej prezydentowej i samopoczuciu męża.
Z drugiej strony podkreślano, że sam fakt udzielenia wywiadu w TVN24, w formule mocno nastawionej na pytania światopoglądowe, był decyzją obarczoną ryzykiem. Tematy aborcji i in vitro, które pojawiły się w rozmowie, tradycyjnie polaryzują opinię publiczną. Ekspert ds. wystąpień publicznych ocenił w rozmowie z WP Kobieta, że "pierwszej damy nie przygotowano", a przez całą rozmowę Nawrocka przejawiała oznaki dużego stresu.
Pytanie do Kwaśniewskiej na "Bestsellerach Empiku"
Echa wywiadu dotarły też na salony. Jolanta Kwaśniewska pojawiła się na gali "Bestsellerów Empiku" - wydarzeniu, które co roku gromadzi twórców, artystów i osoby publiczne.
Na miejscu byłą pierwszą damę zapytał o głośny wywiad reporter "Świata Gwiazd". W odpowiedzi Kwaśniewska miała podkreślić przede wszystkim odwagę Nawrockiej.
- Podziwiam za odwagę, bo to było trochę wejście do jaskini lwa. Tak, podziw - powiedziała dziennikarzowi.
W podobnych rozmowach Kwaśniewska zwykle odnosi się do doświadczenia życia na świeczniku i presji, która towarzyszy publicznym wystąpieniom osób z Pałacu Prezydenckiego. "Świat Gwiazd" relacjonował już wcześniej, że podczas gali Empiku dziennikarze pytali ją o to, jaka powinna być pierwsza dama i jak powinna radzić sobie z oczekiwaniami społecznymi.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.