Kochaj się dla zdrowia i urody
Seks daje nieporównywalne z niczym innym uczucie przyjemności. Kochając się z partnerem, czujemy niezwykłą bliskość drugiej osoby. Regularnie uprawiana miłość fizyczna, wpływa również dobroczynnie na nasze zdrowie i urodę.
Seks dla zdrowia i urody
Seks daje nieporównywalne z niczym innym uczucie przyjemności. Kochając się z partnerem, czujemy niezwykłą bliskość drugiej osoby. Regularnie uprawiana miłość fizyczna, wpływa również dobroczynnie na nasze zdrowie i urodę.
Spalanie kalorii
Miłosne zmagania pobudzają do aktywności cały organizm, podobnie jak podczas intensywnego treningu na siłowni. Przeciętny pocałunek oznacza utratę 12 kalorii, kwadrans pieszczot to 70 kalorii. Zaś sam stosunek, zależnie od tego jak długo trwa, to strata 200-400 kalorii. Fachowcy obliczyli, że uprawiając intensywny seks, wymagający zmian pozycji, spalamy ponad 600 kalorii, czyli tyle, ile podczas godzinnego wspinania się pod górkę.
Zwiększenie odporności
Udane życie płciowe świetnie wpływa na kondycję organizmu. Ludzie regularnie uprawiający seks rzadziej chorują, a po przebytych infekcjach dużo szybciej wracają do zdrowia. Kiedy wzrasta nasze podniecenie, zwiększa się częstotliwość i siła skurczów serca, a krew krąży szybciej. Dzięki temu poprawia się ukrwienie wszystkich narządów wewnętrznych, które sprawniej funkcjonują. Intymne zbliżenia minimalizują wystąpienia chorób układu pokarmowego, nadkwasoty i wrzodów żołądka.
Redukcja stresu
Stuart Brody, psycholog z University of Paisley, przeprowadził badania, które pokazały, że zakończony penetracją seks uspokaja i redukuje stres przed ważnym wystąpieniem. Brody poprosił 24 kobiety i 22 mężczyzn, by robili zapiski dotyczące swojego życia erotycznego. Później musieli publicznie zabrać głos.
Okazało się, że osoby, które poprzedniej nocy odbyły stosunek, były mniej zestresowane od tych, które pościły: ich ciśnienie krwi wracało szybciej do normy, dzięki czemu lepiej radzili sobie z tremą.
Uspokajający wpływ seksu naukowcy wiążą ze stymulacją podczas zbliżenia wielu komórek nerwowych. Jednocześnie w czasie stosunku dochodzi do wydzielania hormonu - oksytocyny, która może mieć działanie uspokajające.
Opóźnienie starzenia
Neuropsycholog David Weeks z Królewskiego Szpitala w Edynburgu nawołuje: uprawiaj seks przynajmniej trzy razy w tygodniu, a będziesz wyglądał o 10 lat młodziej niż twoi rówieśnicy unikający kontaktów seksualnych.
Weeks przeprowadził 3500 wywiadów z mieszkańcami Europy, w wieku od 20 do 104 lat. Wnioski z badań? - Najważniejszym czynnikiem powstrzymującym proces starzenia się ciała jest bez wątpienia aktywność fizyczna – twierdzi Weeks. - Ale na drugim miejscu znajduje się seks. Odmładza on człowieka o wiele lat – uważa David Weeks, który (powołując się na wyniki przeprowadzonej ankiety) twierdzi, że seks powinno się uprawiać 2-3 razy w tygodniu. - Większa częstotliwość kontaktów seksualnych nie wpływa już na poprawę wyglądu. Duże znaczenie ma natomiast ich regularność, a także wierność partnerowi – uważa neuropsycholog.
Regularne miesiączki
Endokrynolodzy i ginekolodzy z amerykańskich uniwersytetów Stanford i Columbia dowodzą w swoich badaniach, że kobiety, które przynajmniej raz w tygodniu uprawiają seks, mają mniej bolesne i regularne miesiączki. Seks pomaga również złagodzić skutki przekwitania: regularne współżycie zwiększa wytwarzanie się w organizmie estrogenów, co jest szczególnie istotne w okresie klimakterium.
Działa jak lek przeciwbólowy
Seks łagodzi, a niekiedy nawet znosi całkowicie bóle migrenowe. Orgazm, uważają naukowcy, wywołuje w organizmie reakcję chemiczną, w wyniku której gwałtownie podnosi się poziom endorfin, które działają jak naturalny środek przeciwbólowy.
W brytyjskim eksperymencie lekarze zalecili kilkudziesięciu osobom cierpiącym na migrenę, by czując zbliżający się atak choroby, oddali się miłosnym zbliżeniom. Okazało się, że ponad połowa pacjentów poczuła się dużo lepiej, a u wielu bóle migrenowe nie wystąpiły wcale.
Tekst: Zuzanna Menkes, na podst. Women’s Health Magazine