Gośćmi Filipa Borowiaka byli Kasia i Jacek Sienkiewiczowie znani szerszej publiczności jako zespół Kwiat Jabłoni. W szczerej rozmowie muzycy przyznali, dlaczego zdecydowali się zawiesić działalność i opowiedzieli o planach na przyszłość. Poza tym odnieśli się m.in. do kontrowersji wokół Eurowizji czy sytuacji psów z zaniedbanych schronisk.
- W zeszłym roku pojawiła się myśl o zawieszeniu. Wydaje mi się, że my z Kasią - chociaż dobrze się rozumiemy muzycznie - to bardzo potrzebujemy oddechu na swoje własne działalności. (...) Kasia, jak i ja mamy takie wizje swojej twórczości, które nie mieszczą się w naszym myśleniu o Kwiecie - przyznał Jacek Sienkiewicz.
- Uważam, że ta przerwa jest potrzebna, żeby złapać dystans, zastanowić się, znaleźć inspiracje gdzie indziej, zobaczyć jak nam się pracuje osobno po to, by móc świetnie pracować ze sobą - dodała Kasia Sienkiewicz.
Kwiat Jabłoni o łatce zespołu chrześcijańskiego
Borowiak zapytał zespół, czy słyszeli, że w niektórych kręgach zespół ma łatkę zespołu chrześcijańskiego. Sienkiewicz odpowiedziała szczerze:
- To było duże zaskoczenie dla nas. Bardzo szybko dotarły do nas takie skojarzenia. Już przy pierwszej płycie. (...) Słyszymy to coraz mniej. (...) Nasze utwory są na pielgrzymkach hitami - zażartowała Kasia.
Posłuchajcie całej rozmowy!