Mamo, daj sobie czas

Wszystkie mamy to wspaniałe, ciche bohaterki, trzeba o tym pamiętać i w natłoku obowiązków umieć samej sobie podziękować za to, co się robi każdego dnia, bez przerwy – mówi Natalia, specjalistka ds. obsługi partnera biznesowego, mama chłopców w wieku 3 i 5 lat, za którymi – jak sama przyznaje - mimo całkiem dobrej kondycji ciężko nadążyć. Z okazji Dnia Matki, pracowniczki Benefit Systems, twórcy programu MultiSport opowiadają o ruchu, który zamiast obowiązkiem, jest czasem dla siebie, odpoczynkiem i polisą na przyszłość.

Źródło zdjęć: © materiały partnera

Na początek: szybkie spojrzenie na zegarek. Praca zawodowa to zazwyczaj 8h. Po pracy, na wykonywanie obowiązków domowych wraz z czynnościami opiekuńczymi kobiety poświęcają średnio 4 godziny 28 minut dziennie – wynika z badania GUS "Budżet czasu ludności". W ten zakres wchodzi opieka nad dziećmi do lat 17, która zajmuje kobietom średnio 2 godziny 44 minut w ciągu dnia.

Z danych MultiSport wynika, że wśród Polaków to właśnie brak czasu jest najczęstszą przyczyną niepodejmowania aktywności fizycznej. To, że zabiera go opieka nad dziećmi częściej wskazują kobiety (27 proc.) niż mężczyźni (7 proc.). Również kobiety zdecydowanie częściej stwierdzają, że nie mają czasu na aktywność fizyczną ze względu na obowiązki domowe (25 proc.) niż mężczyźni (9 proc.).

Gdy jednak już w życiu pojawia się ruch, problem czasu zaczyna tracić na znaczeniu, ustępując miejsca motywacji. 62 proc. aktywnych fizycznie kobiet przyznaje, że szuka okazji do aktywności, a ponad połowa odnajduje wewnętrzną motywację do utrzymania rutyny.

Offline dla świata, online dla siebie

Najtrudniejsze jest zbudowanie dobrych nawyków. Pracuję na pełen etat, po pracy lecę po dzieci do przedszkola, wracamy do domu, a tu masa zadań do wykonania: trzeba zwieźć dzieci na piłkę, basen, judo i kiedy wreszcie przychodzi wieczór człowiek marzy o tym, aby się położyć na kanapie i nic nie robić – wyznaje Aleksandra, analityczka biznesowa, mama 7-letnich bliźniaków. I szybko dodaje: Ale zamiast kanapy wybieram matę, a zamiast pilota – kettla (właść. kettlebell – odważnik w kształcie kuli z uchwytem). Znajduję czas, aby iść na trening do klubu, gdzie trenuję pod okiem trenerów. To nie tylko moja walka o siebie, o powrót do zdrowia, o zadbanie o kręgosłup, o dobry mental. To jest czas, jaki mogę poświęcić sobie, to jest czas, jaki daje mi energię oraz czyści głowę – podkreśla.

Ćwiczę, bo to jest czas dla mnie, w którym mogę złapać oddech i równowagę. To moja strefa bez "Mamo! A gdzie jest...?" czyli czas, w którym jestem offline dla całego świata i online dla samej siebie. Poza tym endorfiny po ćwiczeniach robią cuda z nastrojem i cierpliwością (której przy dzieciach nigdy za wiele) – zdradza Agnieszka, specjalistka ds. zakupów, mama 8-letniego syna i 10-letniej córki.

Mama na hulajnodze

Chęć zachowania balansu i oderwanie się od codziennych problemów – tak sport postrzega 92 proc. kobiet

– wynika z raportu MultiSport Index 2025. Polki doceniają także jego wpływ na zdrowie psychofizyczne. Natalia, specjalistka ds. obsługi partnera biznesowego, mama chłopców w wieku 3 i 5 lat, mówi: Sport to dla mnie najlepszy i jedyny możliwy, bez rozpraszaczy, sposób na skupienie uwagi i poświęcenie pełnej godziny dla siebie samej. Ćwiczenia, mimo czasem ogromnego zmęczenia fizycznego, dają mi ogromne wsparcie psychiczne, pozwalają wyregulować głowę pełną emocji, zrzucić często męczące poczucie winy i zapomnieć o całym świecie chociaż na chwilę.

Wśród motywacji mam pojawiają się także te dotyczące poczucia odpowiedzialności – za rodzinę oraz przyszłość. Kobiety częściej niż mężczyźni zgadzają się ze zdaniem, że regularna aktywność fizyczna pomaga zadbać do lepszą jakość życia. Teraz i w kolejnych latach.

Straciłam tatę bardzo wcześnie i wiem, jak trudne potrafią być doświadczenia związane ze zdrowiem rodziców. Dlatego chcę pokazać córce, że warto dbać o siebie — tak, żeby kiedyś patrzyła na mnie z uśmiechem - jak jeżdżę na rowerze, pływam czy dalej jestem aktywna, a nie martwiła się o moje zdrowie. Dla mnie ruch to dziś nie tylko ćwiczenia. To inwestycja w zdrowie, spokój głowy i przyszłość — moją i mojej córki – Karolina, kierowniczka w dziale IT, mama 7-latki.

Ćwiczę, bo chcę zadbać o siebie. Dla siebie i moich bliskich. Te 60-90 minut dziennie to nie tylko ruch, który poprawia moją kondycję i sylwetkę, ale też czas tylko dla mnie - pomaga nie tylko na ciało, ale i na głowę. Bo szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko – Agnieszka, managerka ds. rozwoju produktów, mama 2-latka.

Starsza córka uwielbia zwracać do mnie z trudnymi pytaniami, akurat wtedy jak wrócę z siłowni. Mówi: "Jesteś zmęczona, ale uśmiechnięta. Więc pytam". To mnie nakręca – Monika, kierowniczka w dziale relacji z klientami, mama córek w wieku 2 i 8 lat.

Joanna, specjalistka z działu zakupów, mama córek w wieku 2 i 6 lat stwierdza krótko: Ćwiczę, bo chcę nadążyć za córkami na rowerze i hulajnodze oraz dać im dobry przykład.

Pomocna karta

Poza znalezieniem czasu i motywacji, znaczenie ma też dostępność do aktywności fizycznej i szeroko rozumiane wsparcie – również ze strony pracodawcy. W badaniu MultiSport Index, kobiety częściej niż mężczyźni wskazały je jako czynnik mogący wpłynąć na sięgnięcie przez nie po ruch.

Wspieranie aktywności fizycznej w miejscu pracy to zarówno kwestia oferowanych narzędzi, jak i kultury organizacyjnej, która stwarza możliwości, zachęca i daje znać, że warto – podkreśla Patrycja Peterson-Różycka, Wicedyrektor HR w Benefit Systems. Aby dawać pracownikom na ten cel możliwie szeroką przestrzeń, w piątki pracujemy krócej i prowadzimy program dodatkowych dni urlopu stażowego. W biurze regularnie organizujemy zajęcia sportowe (z jogi, pilatesu i boksu), prowadzimy sportowe sekcje oraz dofinansowujemy udział w zawodach. W codziennym dbaniu o ruch pomaga dostęp do programu MultiSport dla pracowników oraz ich bliskich – podkreśla Patrycja Peterson-Różycka.

Skuteczność programu MultiSport potwierdzają dane - wskaźnik poziomu aktywności fizycznej podejmowanej raz w tygodniu wynosi dla posiadaczy karty 84 proc., podczas gdy dla ogółu badanych 48 proc. (raport MultiSport Index 2025). Szeroki dostęp do infrastruktury sportowej dostępnej w ramach programu obejmuje największą bazę własnych klubów fitness. Ćwicząc w nich, warto skorzystać ze wsparcia trenera, dla którego najważniejsze jest, aby po prostu pomóc. Tak opowiada o tym Aleksandra: I żeby nie było tak różowo, to wiele razy traciłam motywację i nie widząc rezultatów chciałam machnąć na to wszystko ręką. Ale wtedy przy boku miałam trenerów, którzy dawali bodziec do działania, wyznaczali nowy cel – staniesz na głowie, wyciągniesz 100kg w glute bridge (właść. wzorzec ruchowy ze sztangą) podciągniesz się na drążku. Każdego dnia, widząc siebie w lustrze dziękuję samej sobie za tę siłę i motywację i za to, na jakich mądrych ludzi trafiłam. To da się zrobić, nie będzie to łatwa droga, ale satysfakcja z wyników jest ogromna.

Materiał sponsorowany przez Benefit Systems S.A.
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Kobieta
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE