Rzucały się w oczy. Na Oscarach nie popisały się kreacjami
Nie wszystkie kreacje z czerwonego dywanu zachwyciły. Wybieramy stylizacje z Oscarów 2026, o których zrobiło się głośno. Często to przekombinowanie i mnogość elementów wpływa na negatywny efekt całości.
W tym artykule:
Najgorsze stylizacje z 98. gali rozdania Oscarów
Podczas Oscarów 2026 nie brakowało spektakularnych kreacji, ale obok udanych modowych wyborów pojawiły się też stylizacje, które zamiast zachwycać, wywoływały konsternację. Niektóre wyglądały na przeładowane, inne sprawiały wrażenie niedopracowanych, a część zwyczajnie zaburzała proporcje sylwetki. Oto cztery kreacje, które na czerwonym dywanie zwracały uwagę raczej z niewłaściwych powodów.
Jamie Lee Curtis: Chcę odejść na własnych zasadach
Kristen Wiig
Tegoroczna oscarowa stylizacja Kristen Wiig nie należała do udanych. Góra sukni zbudowana z ciężko wyglądających koralików zestawiona została z chaotycznym, bardzo wzorzystym i obszernym dołem.
Największą wadą tej stylizacji był brak równowagi między górą a dołem. Masywna góra o mocnej teksturze nie współgrała z ciężką, bogato haftowaną, obszerną spódnicą. Przez to kreacja wyglądała tak, jakby była złożona z dwóch różnych projektów. Gwoździem do trumny był monochromatyczny, ciężki makijaż w kolorach odbierających aktorce świeżość i blask.
Danielle Brooks
Kreacja aktorki zaprojektowana przez libańskiego projektanta Georgesa Chakrę miała być zmysłowa i efektowna, ale w praktyce wygląda bardzo chaotycznie i zniekształca sylwetkę. Bardzo głęboki, zbyt ciasny dekolt i wysokie rozcięcie konkurowały ze sobą o uwagę, przez co stylizacja straciła klasę. Miało być elegancko, a wyszło tandetnie i niezgrabnie.
Maggie O'Farrell
Stylizacja autorki powieści "Hamnet", na podstawie której powstał nominowany film z Jessie Buckley, opierała się na mocnym, nasyconym odcieniu różu i lejącej, satynowej tkaninie. Do sukni dodano pelerynowe rękawy, czarny pasek w talii, koronkowe akcenty przy rękach oraz siateczkową woalkę na twarzy.
Tu problemem nie był jeden element, lecz ich nagromadzenie. Intensywny kolor sam w sobie był bardzo wyrazisty, ale połączenie go z połyskliwym materiałem i teatralną formą dało przesadzony efekt. Woalka wydawała się dodatkiem z zupełnie innej estetyki niż reszta kreacji, a czarny pasek brutalnie przecinał sylwetkę. Zamiast eleganckiej, retro-inspirowanej stylizacji powstało kiczowate zestawienie.
Hannah Beachler
Stylizacja łączyła mocno zabudowany, połyskujący gorset z obfitą, warstwową spódnicą wykończoną gęstymi frędzlami. Do tego doszła jeszcze masywna, bardzo dekoracyjna biżuteria przy szyi oraz bogato zdobiona kopertówka.
Efekt trudno uznać za spójny. Gorset optycznie usztywniał sylwetkę i odcinał górę od dołu w zbyt gwałtowny sposób, przez co całość wydawała się ciężka. Frędzle w dolnej części sukni wprowadzały chaos i odbierały kreacji elegancję, która na gali tej rangi powinna być kluczowa. Nadmiar połysku, faktur i ozdób sprawił, że stylizacja wyglądała bardziej jak kostium sceniczny i to mało udany.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.