Odsłoniła całe nogi. Trend tylko dla odważnych
Mocne kolory, minimalistyczne dodatki i zabawa proporcjami - to elementy, które dominują dziś na czerwonych dywanach na całym świecie. Katarzyna Burzyńska udowodniła, że można je przenieść na rodzimy grunt z bardzo dobrym efektem. Była jedną z najlepiej ubranych gwiazd na ramówce TVP.
Na prezentacji wiosennej ramówki Telewizji Polskiej uwagę fotoreporterów przyciągnęła stylizacja Katarzyny Burzyńskiej. Dziennikarka postawiła na zestaw, który doskonale wpisuje się w aktualne trendy: mocny kolor, minimalistyczną formę i modowy twist w proporcjach. Efekt? Nowocześnie, świeżo i z wyczuciem światowych tendencji.
Stylizacja Katarzyny Burzyńskiej na ramówce TVP
Katarzyna Burzyńska pojawiła się w oversize'owej, welurowej marynarce w intensywnym odcieniu fioletu. Kolor ten nie jest przypadkowy - w ostatnim czasie projektanci konsekwentnie lansują nasycone barwy inspirowane paletą "dopamine dressing", czyli ubierania się dla poprawy nastroju. Fiolet, obok kobaltu i soczystej czerwieni, stał się jednym z najmocniejszych akcentów na wybiegach. Wersja prezenterki łączy elegancję z nutą nonszalancji, bo krój marynarki jest wyraźnie przeskalowany, z szerokimi ramionami i luźniejszą linią.
Katarzyna Burzyńska skomentowała swoją wpadkę w PnŚ. "Potrafię wybrnąć z każdej sytuacji"
To właśnie gra proporcji stanowi dziś jeden z kluczowych trendów. Zamiast dopasowanych sukienek - obszerne marynarki noszone solo. Stylizacja Burzyńskiej wpisuje się w popularny nurt "power dressing 2.0", gdzie klasyczne elementy garderoby zyskują odważniejsze zastosowanie. Brak widocznych spodni czy spódnicy podkreśla nogi i nadaje całości modowego pazura, ale nadal pozostaje w granicach elegancji.
Pod marynarką pojawiła się jasna, lejąca koszula z wiązaniem pod szyją. To detal, który dodaje stylizacji lekkości i przełamuje ciężar weluru. Kokardy i wiązania wróciły do łask dzięki trendowi romantycznej kobiecości inspirowanej estetyką lat 70. i 80. Współcześnie nosi się je jednak w bardziej nowoczesny sposób - w kontrze do mocnych, strukturalnych elementów garderoby.
Minimalizm w dodatkach
Całość uzupełniły cienkie, czarne rajstopy i klasyczne szpilki z ostrym noskiem. Minimalizm w dodatkach był tu strzałem w dziesiątkę. Przy tak wyrazistej marynarce nadmiar biżuterii mógłby zaburzyć proporcje. Zamiast tego postawiono na ponadczasową elegancję, która wydłuża sylwetkę i nadaje wszystkiemu lekkości.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.