Tak wyszła na plażę. Aż trudno oderwać wzrok
Edyta Zając nie potrzebuje czerwonego dywanu, by zachwycać jak prawdziwa gwiazda. Nawet na plaży potrafi prezentować się oszałamiająco. Tym razem pojawiła się na planie "Hotelu Paradise" w obłędnej, czekoladowej sukience mini. Modne wycięcie w talii i trójwymiarowe kwiaty sprawiały, że od jej kreacji trudno było oderwać wzrok.
W tym artykule:
Edyta Zając ponownie zameldowała się na planie randkowego hitu "Hotel Paradise" - i zrobiła to w wielkim stylu. Trwają nagrania 12. sezonu programu realizowanego w egzotycznej scenerii Tajlandii.
Nowa seria przyciąga uwagę nie tylko lokalizacją, lecz także najwyższą nagrodą w historii polskiej edycji. Uczestnicy walczą o rekordowe 200 tys. złotych. Emocje wokół produkcji rosną, a wraz z nimi zainteresowanie tym, jak na planie prezentuje się gospodyni show.
Sokołowska przyznaje: "Na przestrzeni lat świat mody stał się dużo bardziej otwarty..."
Edyta Zając doskonale odnajduje się w roli prowadzącej
Przejęcie prowadzenia programu po Klaudii El Dursi było szeroko komentowane, jednak dziś widać, że była to zmiana, która dobrze sprawdziła się na ekranie. Edyta Zając szybko odnalazła się w konwencji randkowego reality show i zyskała sympatię widzów.
Nagrania i zdjęcia z planu, które modelka od czasu do czasu publikuje w sieci, pokazują, że prezenterka doskonale odnajduje się również w modowym charakterze programu. Jej stylizacje są zawsze dopasowane do tropikalnego otoczenia, a jednocześnie podkreślają urodę i indywidualny styl Edyty Zając.
Edyta Zając w obłędnej kreacji na planie "Hotelu Paradise"
Jedna z ostatnich stylizacji szczególnie zwróciła uwagę obserwatorów. Edyta Zając postawiła na dopasowaną mini z długim rękawem, która mocno podkreślała sylwetkę i nadawała całości kobiecy charakter. Fason został przełamany wycięciem w okolicy talii, które przyciągało wzrok i dodawało stylizacji wyrazistości.
Sukienka w najmodniejszym kolorze czekoladowego brązu została efektownie zmarszczona w rejonie bioder oraz przy biuście, dzięki czemu całość prezentowała się nowocześnie, a jednocześnie elegancko. Ten detal sprawił, że prosta forma zyskała modowy sznyt i nie wymagała wielu dodatków.
Kwiatowy detal w roli głównej
Najmocniejszym punktem kreacji były dwa duże, dekoracyjne kwiaty umieszczone w strategicznych miejscach sukienki - jeden w okolicy bioder, drugi na ramieniu. Trójwymiarowe aplikacje wprowadziły do stylizacji ciekawe urozmaicenie i sprawiły, że całość prezentowała się wyjątkowo efektownie. Motyw florystyczny w takim wydaniu był odważny, ale wciąż elegancki.
Aplikacje kwiatów 3D od kilku sezonów pozostają jednym z wyraźnych trendów w modzie. Pojawiają się na zwiewnych sukienkach, topach, a nawet akcesoriach, dodając stylizacjom romantycznego, a jednocześnie nowoczesnego charakteru - balansującego między estetyką boho a glamour.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.