Kończy 36 lat. Nie ma dzieci. "Trwają negocjacje z moją żoną"
- Muszę trochę uporządkować drugi etap swojego życia - stwierdził w rozmowie ze Sportowymi Faktami Grzegorz Krychowiak. 29 stycznia 2026 roku piłkarz skończył 36 lat. Co mówi o posiadaniu dzieci z żoną?
W tym artykule:
Grzegorz Krychowiak wraz ze swoją żoną, Celią Jaunat, mówili wprost o tym, dlaczego nie mają dzieci. Para wzięła ślub w 2019 roku, jednak długo nie myśleli o tym, aby powiększać rodzinę.
- Wszystko w swoim czasie. Ja się boję robić dzieci, jak myślę, że tacy ludzie, jak ty, jeżdżą takimi samochodami - mówił były piłkarz reprezentacji Polskiej w rozmowie z Kubą Wojewódzkim.
Czy plany Krychowiaka się zmieniły? Pokazały to jego późniejsze wypowiedzi.
„Nie chcę wychodzić na klauna”. Krychowiak gorzko po przegranym meczu
"Może pewnego dnia" - pisała żona Krychowiaka. Jakie mają plany?
Zarówno Krychowiak, jak i Jaunat przez lata skupiali się na rozwoju karier oraz pasjach. Celia na pytania o dzieci pisała w sieci: "Może pewnego dnia, ale na pewno nie w tym momencie". 27 listopada 2025 roku ukazał się serial "Krychowiak: krok od szczytu", w którym pojawiły się rozmowy małżeństwa na temat potomstwa.
- Jestem dumny z tego, jaką stałaś się kobietą. Wiele razem przeżyliśmy. Dałaś mi swoje najlepsze lata, a ja tobie swoje. Mieliśmy wzloty i upadki. Teraz jestem podekscytowany tym, co nas czeka - powiedział piłkarz w pewnym momencie do żony.
- Być może jestem jedynym piłkarzem, który chce córki, a nie syna (...). Jestem podekscytowany, bo powiedziałaś, że za rok będziemy mieli córkę - kontynuował.
Celia po tych słowach zaśmiała się, prostując, że nigdy nie mówiła "że za rok". - Rok temu powiedziałaś, że za dwa lata - zauważył Krychowiak.
"Coś jest na rzeczy". Krychowiak o zakładaniu rodziny
Temat dzieci wypłynął również podczas rozmowy sportowca ze Sportowymi Faktami. Dziennikarz zwrócił uwagę, że Krychowiak dał do zrozumienia, że to właściwy moment na to, aby zostać ojcem.
- Coś jest na rzeczy. Trwają negocjacje z moją żoną. Muszę trochę uporządkować drugi etap swojego życia. Teraz więcej czasu spędzam w Warszawie niż w Paryżu. Celia przyjeżdża do mnie, gdy jestem tu dłużej niż na kilka dni. Celia też ma swoje pasje, które realizuje, widzę w jej oczach błysk. Nigdy jej nie hamowałem. Poświęciła bardzo dużo, jeżdżąc ze mną po świecie. Nie jest łatwo co roku zmieniać miejsce zamieszkania - tłumaczył piłkarz.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.