Od miesiąca prosi o aborcję. FEDERA poinformowała, w jakim jest stanie
Pani Lela, przebywająca w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Olsztynie, od miesiąca stara się o przeprowadzenie legalnej aborcji. Fundacja FEDERA pozostaje w kontakcie z pacjentką, informując ją o dostępnych opcjach.
W tym artykule:
FEDERA wydała w tej sprawie oświadczenie, podkreślając, że jej działania mają na celu wsparcie pacjentki zgodnie z jej wolą, mimo trudności systemowych i medycznych.
Aborcja i związki partnerskie do kosza? Stanowczy głos z PSL
FEDERA zaproponowała pomoc pacjentce
Według informacji OKO.press pacjentka znajduje się obecnie w 15. tygodniu ciąży i zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak niepowściągliwe wymioty ciężarnych, cukrzyca typu I oraz owrzodzenie przełyku, przez co musi być karmiona pozajelitowo. Cierpi też na zaburzenia lękowe. Choć kobieta wieloktornie wyrażała chęć przerwania ciąży w szpitalu, personel stwierdził brak medycznych wskazań do przeprowadzenia aborcji.
Z pacjentką skontaktowała się FEDERA, która jest fundacją pozarządową działającą na rzecz praw reprodukcyjnych, w tym dostępu do legalnej i bezpiecznej aborcji oraz wsparcia osób w trudnej sytuacji związanej z ciążą. "W momencie w którym dowiedziałyśmy się o Leli i jej sytuacji, jej stan był na tyle zły, że transport do innej placówki był ryzykowny. Przebywała w szpitalu i to tam, od kadry medycznej, chciała uzyskać pomoc", czytamy w oświadczeniu na Instagramie.
Ze względu na barierę językową i ograniczenia logistyczne pani Lela otrzymuje informacje w sposób pośredni. "W ten sposób przekazane zostały jej informacje o możliwości przerwania ciąży różnymi metodami oraz o innych organizacjach świadczących pomoc w Polsce", czytamy dalej.
Mimo działań FEDERY, pacjenctce nie udało się uzyskać systemowej aborcji. "Wykorzystałyśmy wszystkie ścieżki systemowe w Polsce, które do tej pory zawsze przynosiły pozytywny skutek", moża przeczytać na profilu organizacji.
Fundacja przekazuje informacje, jednocześnie szanując wybór pacjentki
FEDERA pozostaje w kontakcie z pacjentką, przekazując informacje o różnych możliwościach przerwania ciąży, w tym za pomocą tabletek, choć pacjentka obecnie nie wyraża na to zgody.
"Szanujemy jej decyzję. Jeśli zmieni zdanie, to wie, gdzie może się zgłosić w każdej chwili", czytamy dalej. Obecny stan zdrowia pani Leli jest stabilny, ale organizacja podkreśla, że w każdej chwili sprawy mogą przybrać inny obrót. "Niewykluczone, że za kilka dni jej stan znów się pogorszy, jednak nie możemy tego teraz stwierdzić", czytamy w oświadczeniu.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.