"Jestem wolna". Brodzik otworzyła się w wywiadzie
- Miejsce, w którym jestem, ta moja własna droga i podróż, dokonywane wybory to jest bezcenne. Jestem wolna i niczego się nie wstydzę - powiedziała Joannie Racewicz Joanna Brodzik. Aktorka zaskoczyła wyznaniem.
W tym artykule:
Joanna Brodzik rzadko decyduje się na poruszanie mocno prywatnych wątków w wywiadach. Tym razem zrobiła wyjątek. Podczas rozmowy z Joanną Racewicz w formacie "Własnym głosem" Brodzik otworzyła się i opowiedziała szczerze m.in. o macierzyństwie, wstydzie. a także budowaniu życia na nowo.
- To było najlepsze, co mogłam dla siebie zrobić - skwitowała.
Joanna Brodzik w sentymentalnych wspomnieniach. Mówi o Małaszyńskim i "Magdzie M."
"Przełomowy dla mnie moment"
Joanna Brodzik przyznała, że na pewnym etapie życia postanowiła zupełnie zmienić sposób, w jaki spostrzega siebie.
- Myślę sobie, że ten przełomowy dla mnie moment to był moment, w którym znajdowałam się w takiej przestrzeni, o której jedni ludzie mówią "kryzys wieku średniego", a mądrzy ludzie mówią: "moment sprawdzam" - zaczęła w rozmowie z Joanną Racewicz.
Wraz ze zmianą myślenia przyszło także podejmowanie decyzji w realnym życiu.
- Decyzja o tym, żeby przebudować swoje życie, o którym zarówno pani redaktor, jak i państwo nie przeczytacie w mediach, bo życie prywatne jest moje i prywatne. To był taki moment, że zadając sobie pytanie i odpowiadając na nie w jednym, drugim, piątym, piętnastym obszarze, wyruszałam w taką podróż, która dzisiaj pozwala mi siedzieć tutaj z tobą i powiedzieć ci Asia i powiedzieć wam: To było najlepsze, co mogłam dla siebie zrobić. To było bardzo trudne, bolesne, wiele długich chwil szłam przez ciemny las, bywało, że na czworakach. Ale miejsce, w którym jestem, ta moja własna droga i podróż, dokonywane wybory to jest bezcenne. Jestem wolna i niczego się nie wstydzę - tłumaczyła aktorka.
"Jestem absolutnie bezwstydna"
Joanna Racewicz zapytała swoją gościnię o poczucie wstydu. Brodzik nie wahała się ani chwili, odpowiadając: - Jestem absolutnie bezwstydna. To jest wspaniała nagroda.
Później jednak wróciła pamięcią do pewnej rzeczy, która wywołała u niej ogromne poczucie wstydu.
- Wstyd, który jest chyba dla nas kobiet jednym z najsilniejszych, związany jest nie tylko z kosztem naszego ciała, ale też kosztem odpowiedzialności za istoty, jakie powołujemy do życia. Ja się wstydziłam, że nie byłam w stanie zadbać poprzez moje ciało o bezpieczeństwo moich dzieci i że moja ciąża była zagrożona. Bardzo się tego wstydziłam - przyznała.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.