Uważaj na tę herbatę. W środku "koktajl pestycydów"
Zimowe herbatki owocowe i ziołowe to napoje, po które Polacy bardzo często sięgają w sezonie zimowym. Najnowszy test pokazuje jednak, że część z nich zawiera wiele pozostałości pestycydów.
W tym artykule:
Pestycydy w polskich herbatach rozgrzewających
Fundacja Pro-Test poinformowała, że zleciła badanie dziewięciu popularnych herbatek rozgrzewających. Analizy wykonał Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach. Wyniki zwracają uwagę przede wszystkim na liczbę wykrytych substancji: w jednej herbacie znaleziono pozostałości 15 różnych pestycydów, a w kolejnych czterech od 10 do 14. Tylko dwa produkty miały po jednym wykrytym pestycydzie.
Produkty, które warto włączyć do zimowej diety
Skąd pestycydy w herbacie?
Pestycydy obecne w żywności nawet w śladowych ilościach mogą szkodzić zdrowiu organizmu. Obecne w żywności i środowisku środki odkładają się w ludzkim organizmie i mogą powodować bądź nasilać zmiany mutagenne, a także działać rakotwórczo. Pestycydy zaburzają także gospodarkę hormonalną i mogą być przyczyną chorób układu oddechowego, trawiennego i limfatycznego.
Eksperci zwracają uwagę na problem tzw. "koktajlu pestycydów", czyli obecności wielu związków chemicznych w jednym produkcie. Dzieje się tak, ponieważ różne pestycydy mogą być zawarte w różnych częściach składowych produktu - w tym przypadku naparu. Mowa o zimowych herbatach, które w swoim składzie najczęściej zawierają składniki takie jak:
- miód,
- cytryna,
- przyprawy korzenne,
- imbir,
- owoce,
- i zioła.
Zobacz też: Nigdy nie pij takiej herbaty. Lekarze ostrzegają
Tak producenci omijają prawo
"Prawo unijne ustala dopuszczalne poziomy pozostałości pestycydów wyłącznie dla jednorodnych produktów, np. dla samych jabłek. Gdy jednak stają się one jednym z wielu składników produktu złożonego, takiego jak herbata zimowa, to dla takiego wyrobu nie ma już żadnych limitów. To luka prawna, która sprawia, że producent nie musi kontrolować końcowego produktu pod kątem poziomów pestycydów" - pisze fundacja Pro-Test w swoim oświadczeniu.
W badaniach dotyczących popularnych polskich herbat zimowych wykryto m.in. chloropiryfos, pestycyd zakazany w Unii Europejskiej od 2020 ze względu na możliwy wpływ na układ nerwowy.
"Badania naukowe wskazują, że nawet niskie dawki chloropiryfosu mogą być problematyczne, szczególnie dla dzieci i ich rozwijającego się układu nerwowego, a także w fazie prenatalnej" - donoszą eksperci fundacji.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.