Lata alkoholizmu przypłacił zdrowiem. "Serce przestało bić"
Nowy dokument o Chevym Chase'u ujawnia dotąd nieznane fakty z życia aktora. Film pokazuje dramatyczne kulisy jego hospitalizacji w czasie pandemii i konsekwencje choroby alkoholowej, które wciąż wpływają na jego codzienność.
W tym artykule:
Chevy Chase został bohaterem nowego dokumentu, który po raz pierwszy odsłania kulisy dramatycznej walki aktora o życie w czasie pandemii. Z produkcji zatytułowanej "I’m Chevy Chase and You’re Not", która zadebiutuje 1 stycznia na antenie CNN, można dowiedzieć się, że komik przeszedł ciężką niewydolność serca i przez około osiem dni pozostawał w śpiączce farmakologicznej.
Pięć tygodni walki o życie
W 2021 roku aktor trafił do szpitala, gdzie spędził łącznie pięć tygodni. Przez długi czas opinia publiczna wiedziała jedynie, że zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Dopiero teraz jego bliscy zdecydowali się opowiedzieć, jak dramatyczny był to okres. Córka aktora, Caley Chase, przyznała w dokumencie, że jej ojciec miał niewydolność serca i "praktycznie powrócił z martwych".
Julia Wróblewska opowiada o terapii: "Ta choroba jest jak wirus"
Choroba rozwijała się latami
Żona aktora, Jayni Chase, tłumaczyła, że za dramatyczny stan jego zdrowia odpowiadała kardiomiopatia alkoholowa - choroba serca rozwijająca się przez wiele lat, będąca skutkiem długotrwałego uzależnienia od alkoholu i narkotyków.
- Nie potrafił mi wyjaśnić, co się dzieje. Pojechaliśmy więc na ostry dyżur. Jego serce przestało bić. W ciągu tych lat, kiedy pił, zachorował na kardiomiopatię alkoholową; występuje wtedy, kiedy mięśnie serca słabną i nie są w stanie przepompować tyle krwi przy każdym uderzeniu - wyjaśniła.
Osiem dni niepewności
Bliski przyjaciel aktora, Peter Aaron, zdradził, że Chevy Chase przez osiem dni pozostawał w śpiączce i znajdował się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia.
- Lekarz nas ostrzegał. Mówił: "Możemy go nie odzyskać. Nie wiemy, jak bardzo będzie obecny, gdy się wybudzi. Przygotujcie się na najgorsze" - wspominał.
Po odzyskaniu przytomności aktor początkowo potrafił tylko mówić, a powrót do pełnej sprawności trwał miesiącami. W tym czasie przyjaciel wspierał go w rehabilitacji, grając z nim w szachy i karty.
Problemy z pamięcią
Choć Chevy Chase przetrwał najcięższy moment choroby, wciąż odczuwa jej skutki. Najbardziej dotkliwe okazały się problemy z pamięcią - lekarze wcześniej ostrzegali, że mogą być trwałe, i niestety ich przewidywania się sprawdziły. Aktor nadal zmaga się z brakami w pamięci, które utrudniają mu codzienne funkcjonowanie.
- Według lekarzy moja pamięć została przez to zatarta. Właśnie to się tu wydarzyło - przyznał sam aktor.
W dokumencie poruszono także osobisty wątek rozczarowania komika związany z pominięciem go podczas jubileuszowego, 50-lecia programu "Saturday Night Live". Artysta przyznał, że brak zaproszenia na scenę obok dawnych współpracowników bardzo go zabolał. - Ktoś popełnił błąd. To naprawdę mnie dotknęło - powiedział Chevy Chase.
Czytaj także: Cierpi na poważną chorobę. "Prawie udusiłem się krwią"
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.