Tak wezwiesz pomoc "po cichu". Oto co radzi policjantka
W nagłej sytuacji zagrożenia liczą się sekundy, ale czasem nie da się otwarcie zadzwonić po pomoc. Wtedy przydaje się sprytna funkcja telefonu.
W tym artykule:
Gdy nie możesz zadzwonić na 112
Numer 112 zna dziś niemal każdy, nawet dzieci. Problem pojawia się wtedy, gdy zagrożenie jest tuż obok: ktoś cię obserwuje, kontroluje, nie spuszcza z ciebie wzroku. Wyjęcie telefonu i wykonanie połączenia może tylko zaostrzyć sytuację. Właśnie o takich momentach przypomina mł. insp. Małgorzata Sokołowska, która w mediach społecznościowych opublikowała nagranie z instrukcją, jak wezwać pomoc dyskretnie.
Policjantka zwraca uwagę, że współczesne smartfony mają skróty klawiszowe, które pozwalają uruchomić połączenie alarmowe lub tryb SOS bez wchodzenia w aplikację telefonu. W praktyce oznacza to jedno: możesz poprosić o pomoc, nie robiąc wokół tego zamieszania i bez dawania sygnału osobie, która stanowi dla ciebie zagrożenie.
Bohaterska akcja policjantów z Warszawy. Wynieśli mężczyznę z płonącego mieszkania
- Już kilkuletnie dzieci wiedzą, że kiedy potrzebujemy pomocy, należy dzwonić pod numer 112. A czy wiesz, jak zadzwonić po pomoc, z telefonu albo z systemem IOS, albo Android, w sposób skryty, tak, że potencjalna osoba, która stanowi dla ciebie zagrożenie, nie dowie się o tym? Każdy telefon ma skróty klawiszowe - informuje mł. insp. Małgorzata Sokołowska na udostępnionym nagraniu.
iPhone: gdzie znaleźć "alarmowe SOS"
Jeśli korzystasz z iPhone'a, pierwszym krokiem jest wejście w ustawienia i odszukanie opcji "alarmowe SOS". W zależności od ustawień telefon może uruchamiać połączenie alarmowe określoną sekwencją przycisków, a w niektórych konfiguracjach także wysyłać informacje do wskazanych kontaktów.
Kluczowe jest to, by nie odkładać tego "na później". W stresie trudniej się odnaleźć, a funkcja ma działać odruchowo. Lepiej więc wcześniej przejrzeć opcje i dopasować je do swoich potrzeb.
Android: "bezpieczeństwo i tryb alarmowy"
Podobne rozwiązanie znajdą także osoby z Androidem. Tu policjantka radzi wejść w ustawienia i poszukać zakładki "bezpieczeństwo i tryb alarmowy". W tym miejscu da się skonfigurować alarmowe skróty oraz sposób wysyłania komunikatów. Mechanizm jest zbliżony: odpowiednia kombinacja przycisków może uruchomić tryb awaryjny bez konieczności odblokowywania telefonu i wybierania numeru.
To szczególnie ważne w sytuacjach, gdy chcesz zachować pozory normalności: stoisz w sklepie, jedziesz autobusem, idziesz ulicą albo jesteś w domu z kimś, kto nie powinien wiedzieć, że szukasz pomocy.
Pod nagraniem szybko pojawiły się komentarze osób zaskoczonych, że taka opcja w ogóle istnieje.
"Ok, przyznaję się bez bicia, że nie miałam pojęcia, że tak można i mój telefon potrafi takie rzeczy. Ale już sobie sprawdziłam i faktycznie jest taka możliwość" - napisała jedna z obserwatorek. Ktoś inny dodał: "Czasy robią się niepewne, oby nigdy to się nie przydało. Dziękuję".
Warto potraktować to jak domową "próbę ewakuacyjną": poświęć minutę, sprawdź ustawienia SOS i zapamiętaj skrót. Lepiej mieć tę wiedzę i nigdy jej nie użyć, niż szukać jej w chwili, gdy nie ma na to czasu.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.