"Zginęło mi 20 tys. zł". Trudno uwierzyć, gdzie je odnalazł
- Kiedyś zginęło mi 20 tysięcy złotych z większej sumy, którą miałem w gotówce i trzymałem ją w określonym miejscu, które było zabezpieczone i do którego nikt oprócz mnie nie miał dostępu - wyznał Marcin Prokop. Choć wszystko skończyło się dobrze, dziennikarz nie potrafi logicznie wyjaśnić okoliczności odnalezienia brakującej sumy. - Muszę albo zaufać sobie i swojemu racjonalizmowi, albo świętemu Antoniemu - skomentował.