"Na starość zostają same". Przykre konsekwencje zaburzenia
W jednym z najnowszych odcinków "Balansu" dr hab. n. med. Jarosław Jóźwiak wytłumaczył m.in., jak niezdiagnozowane ADHD może zniszczyć życie osoby z tym zaburzeniem.
Gościem jednego z ostatnich odcinków programu "Balans" był dr hab. n. med. Jarosław Jóźwiak, ekspert w dziedzinie ADHD. W rozmowie z Kubą Jankowskim zwrócił uwagę na to, że koszty niezdiagnozowanego ADHD ujawniają się przede wszystkim w dłuższej perspektywie czasu. Psycholog podkreślił też, że osoby z ADHD w wieku senioralnym częściej borykają się z samotnością.
- Badania pokazują, że osoby z ADHD w wieku podeszłym są kilkukrotnie częściej samotne. Nie w sensie, że mają poczucie samotności, tylko po prostu nie mają partnera. Czyli na starość zostają same - zaznaczył psycholog.
Podkreślił też, że osobom dotkniętym tym zaburzeniem trudniej jest utrzymać relacje międzyludzkie. - Osobom z ADHD znaczne trudniej jest pozostawać w relacjach romantycznych, znacznie trudniej jest utrzymywać role społeczne ojca, matki i córki. Znacznie trudniej jest utrzymywać przyjaźnie - dodał.
Niekiedy nawet neutralne wypowiedzi innych osób mogą być przez nie odbierane jako raniące, co prowadzi do impulsywnego wycofania się z relacji. W efekcie funkcjonowanie społeczne wielu osób z niezdiagnozowanym ADHD może być bardzo ograniczone.
Jednocześnie podkreślił, że ADHD jest zaburzeniem skrajności. - Część osób z ADHD to ekstrawertycy i, jak im opowiadam o problemach społecznych, to mi mówią: "Jakie problemy społeczne? W nowym środowisku po jednej minucie siedzi wokół mnie 10 osób i każdy chce ze mną gdzieś pojechać itp."- powiedział.
Ekspert podkreślił, że problem zaczyna się nie na etapie rozpoczęcia relacji, lecz w jej podtrzymaniu. - Rutyna jest wielkim wyzwaniem dla tych osób - podsumował Jóźwiak.
Więcej na temat ADHD w kontekście relacji dowiecie się z materiału wideo.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.