Sposoby na zimno

Przez kilka miesięcy zmagamy się z zimnem, wiatrem, pluchą i depresyjnym nastrojem. Za najwyższy stopień ewolucji często płacimy czerwonymi od kataru nosami, chrypką, wiecznie przemarzniętymi stopami, przeziębieniem. Ale tak być nie musi. Jeśli będziemy żyć w zgodzie z potrzebami naszego organizmu, ciepłą stopą przejdziemy przez zimę.

Obraz
Źródło zdjęć: © JupiterImages/EAST NEWS

Taki miś to ma dobrze. Gdy zbliżają się chłody zaszywa się w legowisku i zapada w słodki zimowy sen. A my? Przez kilka miesięcy zmagamy się z zimnem, wiatrem, pluchą i depresyjnym nastrojem. Za najwyższy stopień ewolucji często płacimy czerwonymi od kataru nosami, chrypką, wiecznie przemarzniętymi stopami, przeziębieniem.

Ale tak być nie musi. Natura wcale nie jest taka złośliwa. Jeśli będziemy żyć w zgodzie z potrzebami naszego organizmu, ciepłą stopą przejdziemy przez zimę.

Dlaczego nam zimno?

Dlatego, że jesteśmy istotami stałocieplnymi. To znaczy, że temperatura ciała zdrowego człowieka wynosi zawsze od 36,5 do 37. Nasz organizm nie znosi niskiej temperatury na zewnątrz. Gdy jest zimno musi się bardziej napracować, wyprodukować więcej energii, aby nie dopuścić do spadku swojej stałej temperatury. Dlatego nawet gdy się trzęsiemy, wytwarzamy energię. Poza tym jesteśmy w wielkim procencie zbudowani z wody. Wiadomo, ta poniżej zera zamarza, nam to zwykle nie grozi, ale pod wpływem zimna wolniej krąży krew. Ciepła nie dociera tak szybko jak zwykle do tkanek, szczególnie tych znajdujących się w najbardziej wysuniętych na zewnątrz częściach naszego organizmu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Dlatego właśnie najbardziej marzną nam stopy, ręce, nos i uszy. Pod wpływem zimna kurczą się naczynia, niedożywione przez długi czas tkanki mogą nawet obumrzeć, tak dochodzi do odmrożeń. Zimno spowalnia też naszą przemianę materii. Organizm ma mniej energii, a my mniej chęci do życia. Wszystko to brzmi mało przyjemnie. Ale zimowe psikusy można naprawdę całkiem łatwo pokonać. Nasza broń to odpowiednie jedzenie i ubranie.

Opał na zimę

Kiedy jest zimno mamy ochotę na jedzenie wysokoenergetyczne. Marzy nam się tabliczka czekolada i ciastko z kremem. I nic dziwnego, nasze zimowe jedzenie to trochę opał na zimę dla organizmu. Potrzebujemy go teraz i powinno być treściwe. Im lepiej zaplanujemy nasze menu, tym będzie nam cieplej. Świetne, łatwopalne paliwo to węglowodany. Następne w kolejności są białka. Nie zaszkodzi trochę tłuszczów, ale bez przesady, nie musimy jak zwierzęta otłuszczać się na zimę. Powinniśmy zadbać oczywiście o witaminy, szczególnie o witaminę C, która wzmacnia odporność organizmu. Trzeba też pamiętać, żeby jedzenie było ciepłe, tylko takie nasz organizm szybko wchłonie. Nie ma co dodawać mu dodatkowej roboty, niech nie marnuje cennej energii na podgrzewanie zimnej coli. Choć pić tak w ogóle trzeba dużo. Pora roku nie znaczenia, powinniśmy wypijać codziennie dwa i pół litra płynów.

Jedzenie na receptę

Witaminy:
- jabłka świeże i suszone (błonnik, witamina A i C) - najlepsze krajowe,
- cytrusy (witamina C): szczególnie grejpfruty, kiwi, cytryny, pomarańcze. Należy je jednak kupować tylko w dobrych sklepach (te sprzedawane pod chmurką często są przemrożone) i raczej unikać wyprzedaży i przecen (sprzedawane tam owoce zwykle są przeterminowane, słabsze gatunkowo i zawierają dużo środków konserwujących).

- marchew (wit. A)
- seler, (wit. E i C)
- por, (wit A, wit.C, wit.E)
- cebula (wit.C)
- czarna rzodkiew (wit.C)
- szpinak (żelazo)
- ziemniaki (wit.C)

Uwaga! Zimowe nowalijki (sałata, pomidory, rzodkiewka) zwykle pochodzą ze szklarni. Ładnie wyglądają, ale nie mają zbyt wielu wartości odżywczych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Węglowodany
- pieczywo
- otręby, ryż, płatki jęczmienne
- makaron, kasze
- miód

Białka
- ryby
- drób
- wędliny, wołowina
- jajka
- sery

Jeśli wychodzisz zimą bez śniadania, nie masz litości dla swojego organizmu, a sama skazujesz się na zły dzień. Najpierw zmarzniesz na przystanku, przez pierwszą godzinę w pracy będziesz rozcierać zmarznięte kończyny, a potem na zebraniu u szefa będzie ci się chciało spać. Przepis na śniadanie jest prosty - powinno być sycące i składać się z różnorodnych produktów. Nie bój się kalorii. Na pewno je spalisz.

Jak się zabezpieczyć od wewnątrz już wiesz. Teraz pora na to co na wierzchu. Najważniejsze, nie możesz pozwolić na ochładzanie swojego centrum dowodzenia czyli mózgu. Głowa nie ma tkanki tłuszczowej, która izoluje przed zimnem. Przez odkrytą głowę może ulecieć nawet 60% ciepła, które wytwarza organizm. Czapka to po prostu konieczność. Powinna być z naturalnych surowców albo z polaru. Tylko wtedy spełni swe zadanie jeśli będzie okrywała czubek głowy, uszy, skronie i czoło. Nie najlepiej sprawdzają się więc w zimne dni kapelusze i opaski.
Zimowe ubranie musi zabezpieczać najbardziej podatne na przemarznięcie stopy i ręce. Buty przede wszystkim powinny mieć dobre, izolujące od zimnego podłoża podeszwy. Jeśli w swoich ulubionych marzniesz, kup koniecznie wkładki ocieplające, pokochaj wełniane i bawełniane skarpety. Twoje rękawiczki też powinny być solidne, a nie wiatrem podszyte. Tylko grube (ilość palców dowolna) skutecznie opatulą dłonie. Zimowy element stroju, który nie zawsze doceniamy to szalik. Tymczasem szyja, podobnie jak głowa, pozbawiona jest tłuszczu. Są w niej ukryte bardzo ważne narządy, np. tarczyca i migdały, którym należy się porządne ubranie. Co zresztą zimowego stroju? Powinno być ciepłe i wygodne, dostosowane do tego co zamierzamy w nim robić. Futro raczej nie sprawdza się na sankach. Wiadomo, że zawsze i wszędzie najlepsza jest „cebulka”.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Szaleć z głową

Zabawa na śniegu to prawdziwa frajda. W ruchu mniej marzniemy, ale trzeba uważać, żeby nie przesadzić. Raczej nie szusuj po stokach ciurkiem od rana do nocy. Lepiej poszalej i zrób przerwę, wypij ciepłą herbatę, zdejmij buty, poruszaj stopami i palcami. Przede wszystkim mierz siły na zamiary. Dopasuj zimowe szaleństwa do możliwości swego organizmu. Gdy czujesz się osłabiona, ogranicz wysiłek. Zwykły zimowy spacer też może być piękny.

Zimowe pogotowie

Wróciłaś do domu zmarznięta do szpiku kości. Już czujesz, że drapie cię w gardle. Szybko, bierz się do roboty, wcale nie musisz zachorować.

  1. zdejmij zimne ubranie
  2. do wanny napuść letniej wody, zanurz się w niej i stopniowo dopuszczaj gorącej. Jeśli nie masz warunków do kąpieli całego ciała, zafunduj ją chociaż nogom. (nie wolno zimnych zmarzniętych rąk i nóg wkładać do bardzo gorącej wody, doszło w nich do obkurczenia naczyń, w gorącej kąpieli przeżyją one termiczny szok, który może się skończyć ich popękaniem)
  3. Wytrzyj się do lekkiego zaczerwienienia, w ten sposób mechanicznie przyspieszysz krążenie.
  4. Załóż legginsy, bluzę, ciepłe skarpety.
  5. Natłuścić kremem ręce i twarz.
  6. Wypij ciepłą herbatę malinową, ciepłą wodę z miodem i cytryną. Napój nie powinien być jednak gorący, taki źle wpływa na krtań i przełyk.
  7. Zjedz kanapkę z ząbkiem czosnku i natką pietruszki (zabija zapach), twarożek ze szczypiorkiem, surówkę z cebulą. Jeśli nie znosisz zapachu cebulowych warzyw mniej w pogotowiu aliofil albo activ - czosnkowe pastylki
  8. Profilaktycznie zażyj aspirynę albo polopirynę.

Hartowanie na co dzień

Jeśli jesteś zupełnie zdrowa możesz wieczorami hartować całe ciało lub tylko stopy naprzemiennymi ciepłymi i zimnymi prysznicami. Pamiętaj, że najlepiej hartuje dobre odżywianie. Nie zapominaj o codziennym ruchu na świeżym powietrzu i wietrz pokój w którym śpisz.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Co roku święcisz tę samą palmę? Kościół ma jasne zdanie
Co roku święcisz tę samą palmę? Kościół ma jasne zdanie
Nosi najmodniejsze spodnie na lato. Nie każdy by się odważył
Nosi najmodniejsze spodnie na lato. Nie każdy by się odważył
Jeden z najzdrowszych serów. Polacy nie sięgają po niego często
Jeden z najzdrowszych serów. Polacy nie sięgają po niego często
Przerwał milczenie. Tak mówił o zmarłym koledze
Przerwał milczenie. Tak mówił o zmarłym koledze
Rozstała się z mężem dwa miesiące po ślubie. Rozwód trwał cztery dni
Rozstała się z mężem dwa miesiące po ślubie. Rozwód trwał cztery dni
Uczciła urodziny męża. Padły wzruszające słowa
Uczciła urodziny męża. Padły wzruszające słowa
Dymna spotkała go po latach. "Wychudzony, spowolniony, ledwo mówił"
Dymna spotkała go po latach. "Wychudzony, spowolniony, ledwo mówił"
Dwie łyżki dziennie. Ten olej jest źródłem "witaminy młodości"
Dwie łyżki dziennie. Ten olej jest źródłem "witaminy młodości"
Gdzie wyrzucić stare kable? Błąd będzie słono kosztował
Gdzie wyrzucić stare kable? Błąd będzie słono kosztował
Jennifer Connelly ma 55 lat. Na nowych zdjęciach trudno oderwać od niej wzrok
Jennifer Connelly ma 55 lat. Na nowych zdjęciach trudno oderwać od niej wzrok
Horoskop dzienny na jutro - środa 11 marca 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Horoskop dzienny na jutro - środa 11 marca 2026. Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby
Tych drzew nie wytniesz bezkarnie. Przyłapani zapłacą tysiące złotych
Tych drzew nie wytniesz bezkarnie. Przyłapani zapłacą tysiące złotych
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯