Aneta Grad jeździ taksówką w Rzeszowie. "Mój zysk spadł o 60 procent"
Sytuacja taksówkarzy w dobie pandemii jest coraz gorsza. 31-letnia Aneta ubolewa, że skończyły się weekendy, gdy zleceń było tyle, że nie gasiła silnika. Teraz ratują ją przede wszystkim stali klienci, którzy zamawiają transport na domówki.