"Discopolowy pajac". Skolim reaguje na słowa Superniani
Skolim w rozmowie z Wirtualną Polską odniósł się do słów Superniani, która nazwała go "discopolowym pajacem". Co o tym sądzi? Odpowiedział wprost.
Skolim to jeden z bardziej charyzmatycznych muzyków młodszego pokolenia. Artysta w ostatnim czasie zyskał ogromną popularność. Sława ma jednak swoje blaski i cienie. Wokalista w rozmowie z Filipem Borowiakiem opowiedział, jak sobie radzi z nieprzychylnymi komentarzami.
Tak go nazwała Superniania. Zareagował
Dziennikarz Wirtualnej Polski zapytał Skolima, jak reaguje na mało przyjemne uwagi na swój temat. Swego czasu dość dosadnie o artyście mówiła Superniania, nazywając go "discopolowym pajacem". "Naprawdę to jest gwiazda? Koszmar" - napisała na Facebooku Dorota Zawadzka.
- Cudowna pani. Cudowna kobieta, która edukuje i wychowuje krzyczące dzieci. Takiego języka używa. No to ja myślę, że ta pani nie ujęła mi nawet centymetr. Nawet więcej. Ona mnie wyniosła do góry, że ona musi takie zdanie powiedzieć, żeby gdzieś w przestrzeni zaistnieć. Życzę jej dużo zdrowia. To było rok temu, w okresie świątecznym. Pamiętam, że jej pożyczyłem zdrowia - skomentował Skolim.
Wokalista dodał, że nie wie, "czy takie podejście, będąc pewnego rodzaju pedagogiem, jest odpowiednie", nawiązując tym samym to krytycznych słów Superniani.
"Przeraziło mnie"
W dalszej części wywiadu Skolim przyznał, że słowa Doroty Zawadzkiej go nie zabolały, ale wywołały inną reakcję.
- Przeraziło mnie tylko... Polscy artyści, ich słowa, mniej bolą. Wręcz przeciwnie, czasem jestem w szoku, jak pewnego rodzaju dorobione zdanie i wizerunek może zburzyć krytyka względem drugiego człowieka (...). Co innego, jak rozmawialiśmy o konstruktywnej krytyce (...), a co innego, jak jakiś "celebryt" się odzywa. To jest smutne - skwitował wokalista.
Cały wywiad możecie obejrzeć na kanale WP Lifestyle na platformie YouTube.