Nowe oskarżenia prokuratury. Syn księżnej z kolejnymi zarzutami
Marius Borg Hoiby, syn księżnej Mette-Marit, usłyszał kolejne zarzuty z prokuratury. Mężczyzna ma odpowiadać nie tylko za gwałty, lecz także za inne przestępstwa. Pasierba następcy norweskiego tronu w lutym czeka proces.
W tym artykule:
"Le Parisien" dotrał do nowych informacji w sprawie Mariusa Borg Hoibego. Syn norweskiej księżnej miał zostać oskarżony przez prokuraturę o "poważne przestępstwa narkotykowe". To kolejne zarzuty wobec młodego mężczyzny, który wcześniej został już pozwany za gwałty.
Jak długo mogą być dziećmi? Księżna Kate będzie musiała się tym martwić wcześniej, niż sądziła
Pasierb norweskiego następcy tronu przed procesem
Śledczy mieli ustalić, że sam Marius Borg Hoiby przyznał się do tego, że w 2020 r. handlował narkotykami. Miał sprzedać dokładnie 3,5 kg marihuany. "Le Parisien" miał zaznaczyć, że do przewinień narkotykowych dołączyły zarzuty związane z zakazem zbliżania się, a także trzy wykroczenia drogowe, dotyczące przekraczania dozwolonej prędkości podczas jazdy motocyklem. Hoiby podczas procesu w lutym będzie odpowiadał przed norweskim sądem na aż 38 postawionych mu zarzutów.
Przypomnijmy, że w sierpniu 2025 roku Marius został oskarżony o gwałty - jego ofiarami były cztery kobiety. Wówczas postawiono mu również 28 innych zarzutów, w tym m.in. znęcania się nad dwiema dawnymi partnerkami. Mężczyzna miał też stosować przemoc fizyczną, a także dopuszczać się nagrywania bez zgody: Hoiby miał zgwałcić byłe partnerki, kiedy kobiety spały, a wszystko rejestrować kamerą.
Jak podaje Reuters, mężczyźnie grozi do dziesięciu lat więzienia. Norweg ma zamiar przyznać się do drobniejszych zarzutów. Nie wiadomo, czy przyzna się do przemocy i gwałtów.
Ciemne chmury nad norweską rodziną królewską
Poważne zarzuty wobec Mariusa Borga Hoibiego to niejedyne zmartwienie norweskiej księżnej. Mette-Marit zmaga się z pogarszającym się zdrowiem. Po siedmiu latach leczenia włóknienia płuc, lekarze rozważają możliwość przeszczepu.
Przewlekłe bliznowacenie płuc, z którym mierzy się księżna Mette-Marit, prowadzi do upośledzenia ich funkcji, utrudniając wymianę gazową i aż oddychanie staje się coraz bardziej wymagające. Każdy dzień stanowi dla księżnej wyzwanie, a prozaiczne czynności, które kiedyś były dla niej proste, teraz kosztują ją znacznie więcej wysiłku.
Mette-Marit ujawniła, że nawet takie zadania, jak spacer czy robienie zakupów, mogą ją wyczerpywać i wymagają częstych przerw na odpoczynek. To charakterystyczne dla zaawansowanego stadium zwłóknienia płuc, gdzie organizm coraz mniej efektywnie zasila się tlenem, a zwyczajne funkcjonowanie wymaga ogromnej samodyscypliny i wsparcia od bliskich.
Zapraszamy na grupę FB – #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.