Oto jak płacze pies. "Inaczej niż my"
Pies nie płacze łzami jak człowiek, ale potrafi wyraźnie okazywać ból, lęk, stres i tęsknotę swoim zachowaniem.
W tym artykule:
Jak rozpoznać "płacz" psa?
Choć u psa nie zobaczymy zwykle łez związanych z emocjami, nie oznacza to, że zwierzę nie cierpi. Jak wyjaśnia na swoim Instagramie Dorota Sumińska, lekarka weterynarii i psycholożka zwierzęca, psy przeżywają emocje bardzo intensywnie, ale pokazują je w inny sposób. Zamiast płakać jak człowiek, mogą wyć, skomleć, popiskiwać, stawać się apatyczne albo wycofane.
"Amstaffisko". Sąsiedzka awantura o psa. Policjanci dostali nietypowe zgłoszenie
Ekspertka zwraca uwagę, że taki stan może oznaczać ból, przerażenie albo tęsknotę. - Czy zwierzęta płaczą? Głównie płaczą z powodu tego, co im robimy i płaczą... tylko inaczej płaczą niż my. Nie łzami - mówi Dorota Sumińska na filmie. Jej zdaniem psy są pod tym względem bardzo wrażliwe, dlatego opiekun powinien uważnie obserwować zachowanie swojego pupila i reagować, gdy pojawiają się niepokojące sygnały.
Dlaczego nie wolno krzyczeć na psa?
Podniesiony głos nie jest dla psa obojętny. Zwierzę nie tylko słyszy krzyk, ale też odczuwa napięcie i złość opiekuna. To właśnie dlatego taka sytuacja może wywoływać u niego strach i dezorientację. Sumińska podkreśla, że reakcja psa na krzyk przypomina reakcję przestraszonego dziecka.
"Jest mu źle, jest przestraszony. Myśli sobie: ‘co on robi? Dlaczego wydaje takie okropne dźwięki?’" - tłumaczy ekspertka. Jak dodaje, pies "nie tylko słyszy naszą złość", ale też ją czuje. W praktyce oznacza to, że krzyk może osłabić poczucie bezpieczeństwa i podważyć zaufanie do opiekuna.
Czy pies pamięta, że ktoś na niego krzyczał?
Psy dobrze zapamiętują negatywne doświadczenia, zwłaszcza jeśli są związane z osobą, od której na co dzień zależą. Nie rozumieją wszystkich słów, ale świetnie odczytują ton głosu, mowę ciała i emocje. Jeśli krzyk był jednorazowy, relację zwykle da się szybko odbudować. Problem pojawia się wtedy, gdy takie sytuacje się powtarzają.
Wówczas pies może reagować lękiem, unikać kontaktu albo stać się nadmiernie napięty. Krzyk nie uczy go właściwego zachowania, a raczej buduje negatywne skojarzenia z opiekunem.
Behawioryści odradzają "przepraszanie" psa smakołykami czy zabawkami. Znacznie lepiej działa delikatny kontakt, chwila wspólnej zabawy albo po prostu obecność opiekuna. Jeśli zwierzę nie chce podejść, trzeba uszanować jego granice. Odbudowa zaufania zaczyna się od tego, że pies znów poczuje się bezpiecznie.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.