"Na jej pogrzebie nie płakałam". Zaczęła żyć dopiero po śmierci matki
Przez lata spełniały jej oczekiwania. Były grzeczne, obowiązkowe, lojalne. Twierdzą, że dopiero po śmierci matki zrozumiały, że żyły jej życiem – nie swoim. – To była służba – wyznaje Magda, jedna z naszych bohaterek. A inna, Lena, mówi wprost: – Na jej pogrzebie nie płakałam.