Była kochanką Trumpa. Tyle zapłacił jej za milczenie
17 marca 2026 roku Stormy Daniels skończyła 47 lat. Nie tak dawno przyznała, że żyje w ciągłym strachu przez zwolenników Donalda Trumpa, którzy jej grożą. Była aktorka filmów dla dorosłych swego czasu ujawniła, że miała romans z obecnym prezydentem Stanów Zjednoczonych.
Stormy Daniels, była aktorka filmów dla dorosłych, kilka miesięcy temu ujawniła, że musi ukrywać się przed sympatykami Donalda Trumpa, którzy nieustannie jej grożą. Powrót Trumpa do polityki odbywa się w cieniu wyroku za finansowe malwersacje związane z "zapłatą za milczenie" względem Daniels.
W 2016 roku 47-latka ujawniła swój rzekomy romans z Trumpem, do którego miało dojść dziesięć lat wcześniej podczas turnieju golfowego w Tahoe. Od tamtego momentu ma być na celowniku sympatyków obecnego prezydenta USA.
Taniec z prezydentem Trumpem. Wideo hitem sieci
Kulisy intymnego spotkania ujawnione na sali sądowej
W trakcie procesu Daniels zeznała, że przed wyborami w 2016 roku przyjęła 130 tys. dolarów za milczenie o romansie. Trump został oskarżony o fałszowanie dokumentów w związku z tymi płatnościami. Proces zakończono 10 stycznia 2025 roku, a sąd orzekł winę Trumpa w zakresie fałszowania dokumentów biznesowych.
Stormy Daniels utrzymuje, że miała intymne relacje z Trumpem i przyjęła 130 tys. dolarów od jego byłego adwokata przed wyborami prezydenckimi w 2016 roku jako wynagrodzenie za milczenie o ich spotkaniu. Prawnik ten, Michael Cohen, znalazł się w więzieniu z powodu różnych zarzutów.
Podczas sądowego przesłuchania Daniels podała szczegóły dotyczące ich spotkania. Opisała, że nie użyli prezerwatywy, a w pewnym momencie uderzyła Trumpa czasopismem. To doprowadziło prawników Trumpa do składania wielu nieskutecznych wniosków o oddalenie sprawy.
"Groźby znów się nasiliły"
Od lipca 2024 roku Daniels mieszka w kamperze, czując zagrożenie dla siebie i rodziny. Wspiera swoich współpracowników jako komediantka, ale jej aktywność przyciąga uwagę zagorzałych zwolenników Trumpa. Jej adres został nieumyślnie upubliczniony przez prawników prezydenta, co zwiększyło obawy o bezpieczeństwo.
- Na początku było to przerażające, potem chwilowo umilkło, lecz podczas obecnych wyborów groźby znów się nasiliły. Teraz ludzie już się nie ukrywają - wspomniała Daniels.
Ujawniła też, że wrogowie dzwonili do klubów, gdzie występuje z programem komediowym, grożąc ich właścicielom podpaleniem.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.