Podolożka mówi wprost. Jedna z najgorszych rzeczy dla skóry stóp
Zdaje się, że jeszcze do nie dawna pumeks był nieodłącznym elementem łazienkowego asortymentu. Jednak efekt gładkich stóp gwarantuje tylko na chwilę. Ekspertka wyjaśnia, dlaczego należy się go pozbyć i skupić na innych metodach pielęgnacji skóry.
Problem przesuszonej, szorstkiej, zrogowaciałej skóry na stopach pojawia się bez względu na porę roku. Zimą łatwiej go ignorować, ponieważ chowamy stopy w ciepłych skarpetach i wysokich butach. A przecież to właśnie one pracują codziennie na pełnych obrotach i zasługują na odrobinę uważnej pielęgnacji.
Wiele osób sięga wtedy po najszybsze rozwiązanie: pumeks. Kilka energicznych ruchów pod prysznicem ma "zetrzeć problem" i przywrócić gładkość. Efekt? Chwilowy. Zapominamy, że suchość i szorstkość stóp na stopach to kwestia braku nawilżenia i regeneracji.
Przetestowała viralowy zielony krem. "Może zastąpić podkład"
Dlaczego używanie pumeksu tylko pogarsza problem?
Skóra w tym miejscu ma niewiele gruczołów łojowych, łatwo więc traci wodę i elastyczność. Zamiast agresywnego ścierania, potrzebuje systematycznego zmiękczania, odżywiania i wsparcia naturalnych procesów odnowy. Co na ten temat mówi ekspertka?
– Po pierwsze, używanie pumeksu czy tarki stymuluje ścierany naskórek do jeszcze szybszego tworzenia nowych komórek. W efekcie skóra usunięta za pomocą pumeksu będzie się bardzo szybko odnawiać i jeszcze szybciej twardnieć – pisze na swojej stronie podolożka Martyna Kowalczyk.
– Przyczynia się do tego stanu wzmożona liczba gruczołów potowych i brak tych łojowych. Można też przypadkowo naruszyć modzele lub odciski, co z dużym prawdopodobieństwem doprowadzi do powikłań. Po drugie, pumeks i tarka łatwo stają się siedliskiem bakterii i grzybów, trzeba by je więc należycie czyścić – tłumaczy ekspertka.
Jak dbać o stopy?
Jeśli chodzi o codzienną pielęgnację suchych stóp, pomóc mogą regularne peelingi, zmiękczanie skóry w kąpieli (np. z solą epsom) i nawilżanie jej odpowiednio dobranymi kremami. Gdy problem rogowacenia jest poważny, uciążliwy i powracający warto skonsultować się z podologiem, który ma mniej inwazyjne metody na pozbycie się zalegającego naskórka.
Zobacz też: Opuchnięte stopy zimą? Oto najczęstsza przyczyna
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.