Źródło wideo: © WP Kobieta
Zamiennik kultowej marki koreańskiej? Patrzcie, co znalazła w Lidlu
Na półki Lidla trafiła właśnie kolekcja kosmetyków inspirowana koreańską marką Kimoco. Nasza redaktorka social sprawdziła, co można w niej znaleźć i jakie są ceny.
Koreańska pielęgnacja od kilku lat robi prawdziwą furorę w świecie beauty i nic nie wskazuje na to, by ten trend miał zwolnić. Zachwyca efektami w postaci zdrowej, promiennej cery, która w mediach społecznościowych zyskała miano "glass skin". Innowacyjne formuły, składniki rodem z natury i rytuały, które zamieniają codzienną rutynę w chwilę przyjemności, sprawiły, że K-beauty na stałe zagościła w kosmetyczkach na całym świecie.
Teraz z Lidlu można znaleźć kolekcję mocno inspirowaną koreańską marką Kimoco. Na półkach znajdziemy m.in. serum, krem czy maseczki hydrożelowe. Jakie składniki zawarte zostały w tych produktach i ile trzeba za nie zapłacić? Wszystko to sprawdziła redaktorka social WP Kobieta Hania Skrzypczak.
Źródło artykułu: WP Kobieta