132 ekspertów apeluje do Nawrockiej. "Temat wymaga pilnego działania"
132 ekspertów i ekspertek wystosowało apel dotyczący bezpieczeństwa dzieci w sieci. Chodzi o ustawę wdrażającą unijny akt o usługach cyfrowych (DSA), która czeka na podpis prezydenta Karola Nawrockiego. Zwracają uwagę na realne zagrożenia dla najmłodszych i proszą Martę Nawrocką o publiczne poparcie regulacji.
W tym artykule:
Na biurku prezydenta Karola Nawrockiego czeka ustawa wdrażająca w Polsce akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act, DSA). Zdaniem ekspertów to kluczowy moment dla ochrony dzieci i młodzieży przed szkodliwymi treściami w internecie oraz mechanizmami uzależniającymi stosowanymi przez największe platformy społecznościowe.
Apel do Marty Nawrockiej
Inicjatorem apelu jest Fundacja Panoptykon, a pod dokumentem podpisały się 132 osoby ze świata nauki, edukacji i zdrowia psychicznego. Autorzy zwrócili się bezpośrednio do Marty Nawrockiej, licząc na jej wsparcie i publiczny głos w sprawie.
Co ma Nawrocki do zaoferowania kobietom? "Kwiatka i pocałowanie w rękę"
"Nie wiemy, co zdecyduje prezydent, ale uważamy, że temat wymaga pilnego działania i nagłośnienia. Dlatego postanowiliśmy zaapelować do Marty Nawrockiej, która publicznie wiele razy mówiła, że negatywny wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne dzieci oraz walka z hejtem są dla niej ważne" – wyjaśnia Katarzyna Szymielewicz, prezeska Fundacji Panoptykon.
Czego dotyczy ustawa
Akt o usługach cyfrowych to unijne rozporządzenie, którego celem jest uporządkowanie relacji między państwami a globalnymi platformami, takimi jak TikTok, Instagram czy YouTube. DSA zobowiązuje duże serwisy internetowe m.in. do przestrzegania własnych regulaminów oraz do skuteczniejszej ochrony najmłodszych użytkowników.
Regulacja zakłada m.in. zakaz korzystania z platform przez dzieci poniżej 13. roku życia, ograniczenie kierowania treści sponsorowanych do osób poniżej 16. roku życia oraz projektowanie algorytmów w sposób, który nie uzależnia i nie manipuluje uwagą użytkowników.
"Hejt i toksyczne treści zalewają Internet, bo opłacają się zarówno publikującym, jak i samym platformom. Ich autorzy i autorki zyskują większą widoczność, a platformy odnotowują wzrost zaangażowania użytkowników i użytkowniczek, ponieważ silne emocje sprzyjają scrollowaniu i komentowaniu" – tłumaczy Szymielewicz na stronie panoptykon.org.
Wśród sygnatariuszy znalazł się także psycholog społeczny prof. dr hab. Wojciech Kulesza z Uniwersytetu SWPS. "Ochrona dzieci przed wpływem social mediów jest krytycznie konieczna. To jedyny produkt, który znajduje się w zasadzie poza nadzorem państwa, a jednocześnie jest tak społecznie szkodliwy. Gdyby foteliki dziecięce, leki dla dzieci albo mleko w proszku niosły tyle szkód, już dawno zostałyby wycofane z użytku" – podkreśla.
Przeciwnicy aktu o usługach cyfrowych wskazują na ryzyko nadmiernej kontroli internetu i cenzury. Autorzy apelu odpowiadają, że celem regulacji jest przede wszystkim ochrona dzieci oraz przywrócenie równowagi między interesem publicznym a zyskami globalnych platform.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.