Vulvodynia

Pojawia się najczęściej u młodych kobiet i towarzyszy im przez długie miesiące, a nawet lata, utrudniając normalne funkcjonowanie. Dotkliwy ból odbiera radość życia, okalecza sferę intymną, nierzadko prowadzi do depresji. Choć vulvodynia jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych kobiecych chorób, wciąż nie wzbudza należytego zainteresowania środowiska medycznego. Jak żyć z vulvodynią?

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Pojawia się najczęściej u młodych kobiet i towarzyszy im przez długie miesiące, a nawet lata, utrudniając normalne funkcjonowanie. Dotkliwy ból odbiera radość życia, okalecza sferę intymną, nierzadko prowadzi do depresji. Choć vulvodynia jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych kobiecych chorób, wciąż nie wzbudza należytego zainteresowania środowiska medycznego. Jak żyć z vulvodynią?

Vulvodynia może charakteryzować się w miarę stałym, rozprzestrzenionym bólem, obejmującym nie tylko wargi sromowe, ale i przedsionek pochwy czy odbyt. Ten podtyp choroby nazywany jest vulvodynią właściwą. Natomiast gdy do zaistnienia bólu konieczne jest wystąpienie bodźca, a ból ten zlokalizowany jest przy wejściu do pochwy, wówczas mamy do czynienia z vestibulodynią.

Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych wskazują, że z powodu vulvodynii cierpi nawet 16 proc. tamtejszych kobiet. Jednak mimo tak ogromnej liczby chorych, wiedza o tej dolegliwości jest znikoma. Droga od pierwszej wizyty u lekarza do postawienia diagnozy i rozpoczęcia leczenia jest dla większości kobiet drogą przez mękę. Sytuacja jest trudna nie tylko ze względu na niewielką wśród specjalistów wiedzę na temat vulvodynii, ale i z uwagi na reakcje otoczenia, z którymi spotyka się większość kobiet. Bardzo rzadko otrzymują tak potrzebne wsparcie i zrozumienie.

Nietrudno wyobrazić sobie konsekwencje wielomiesięcznego, a nawet wieloletniego zmagania się z bólem towarzyszącym vulvodynii. Choroba ta szczególnie negatywnie wpływa na sferę intymną, najczęściej całkowicie uniemożliwiając współżycie. Niezrozumienie zarówno ze strony lekarzy, jak i bliskich osób, dotkliwy ból i wciąż brak metody na całkowite wyleczenie sprawiają, że choroba ta znacząco pogarsza kondycję psychiczną kobiety.

Skąd ten ból?

Środowisko medyczne nie jest zgodne co do przyczyn występowania vulvodynii. Źródeł upatruje się między innymi w czynnikach genetycznych, uszkodzeniu bądź nadwrażliwości nerwu sromowego czy w większym niż u reszty kobiet nagromadzeniu zakończeń nerwowych w okolicach sromu. Odrzucono hipotezę, jakoby przyczyną dolegliwości były czynniki psychologiczne.

Czynniki te odgrywają natomiast decydującą rolę w przypadku pochwicy, która bardzo często towarzyszy vulvodynii. Wielu lekarzy podkreśla konieczność szerszego spojrzenia na chorobę. Stwierdzono bowiem, że u wielu kobiet razem z vulvodynią współwystępuje zespół jelita drażliwego oraz śródmiąższowe zapalenie pęcherza.

Ulga w cierpieniu

Zdiagnozowanie vulvodynii nie jest proste. Podstawowym etapem diagnozy jest wykluczenie wszystkich chorób, które mogą być przyczyną dolegliwości, a więc na przykład infekcji bakteryjnych i grzybiczych.

W przypadku vestibulodynii głównym kryterium diagnostycznym jest znaczne nasilenie bólu podczas dotykania przedsionka pochwy, np. przy pomocy wacika. Istotne jest również kryterium czasu - aby stwierdzono vulvodynię, dolegliwości bólowe muszą utrzymywać się przez co najmniej 3 miesiące.

Niejednoznaczne przyczyny występowania vulvodynii utrudniają opracowanie skutecznego sposobu leczenia. Nie oznacza to jednak, że kobiety zmagające się z tą chorobą, są skazane na nieustanny ból. Istnieją metody, które w znacznym stopniu minimalizują odczuwane dolegliwości, a w wielu przypadkach nawet prowadzą do ich eliminacji. Jakie to są metody?

Pomocne mogą okazać się leki o działaniu przeciwdepresyjnym i przeciwpadaczkowym, z uwagi na zdolność łagodzenia bólu neuropatycznego. Vulvodynii bardzo często towarzyszy hipertonia mięśni dna miednicy, czyli ich nadmierne napięcie, dlatego bardzo ważne miejsce zajmuje fizjoterapia.

W leczeniu stosowane są również miejscowe środki znieczulające z lidokainą (lignokainą). W przypadku vestibulodynii możliwe jest także poddanie się zabiegowi chirurgicznemu - vestibulektomii. Choć czynniki psychologiczne nie są uznawane za przyczynę choroby, to w procesie leczenia niezwykle ważna jest stała opieka psychologa. Terapia pomaga uporać się z emocjami, których doświadcza każda kobieta walcząca z vulvodynią - bezradnością, złością, lękiem, smutkiem.

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Poprosiła o wsparcie zbiórki. Zebraną kwotą chce podzielić się z innymi
Poprosiła o wsparcie zbiórki. Zebraną kwotą chce podzielić się z innymi
Ma ADHD oraz RSD. Mówi o "demonie w umyśle"
Ma ADHD oraz RSD. Mówi o "demonie w umyśle"
Gdzie wyrzucić zużyty filtr do wody? Łatwo o błąd
Gdzie wyrzucić zużyty filtr do wody? Łatwo o błąd
Zamyka lokal w Warszawie. "Nie chcę już walczyć"
Zamyka lokal w Warszawie. "Nie chcę już walczyć"
Smażysz jajka na tym tłuszczu? Cholesterol idzie w górę
Smażysz jajka na tym tłuszczu? Cholesterol idzie w górę
Małżeństwo nie przetrwało. Dziś nie każdy pamięta, że byli razem
Małżeństwo nie przetrwało. Dziś nie każdy pamięta, że byli razem
Pij łyżkę dziennie. Na stłuszczoną wątrobę działa niczym balsam
Pij łyżkę dziennie. Na stłuszczoną wątrobę działa niczym balsam
Schudł ponad 20 kg. O kontrowersyjnej "diecie" aż huczało
Schudł ponad 20 kg. O kontrowersyjnej "diecie" aż huczało
Skończyła 68 lat. Z żoną uciekły z USA po wygranej Trumpa
Skończyła 68 lat. Z żoną uciekły z USA po wygranej Trumpa
We Włoszech zakazana, u nas dostępna. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
We Włoszech zakazana, u nas dostępna. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Na głowie pojawiły się siwe nitki? Wypróbuj patent Japonek
Na głowie pojawiły się siwe nitki? Wypróbuj patent Japonek
Tak podsumowała WOŚP. Wymowna grafika Damięckiej
Tak podsumowała WOŚP. Wymowna grafika Damięckiej
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥