Wymieniała z Epsteinem wiadomości. Wyciekły kolejne maile księżnej Norwegii
Nad norweską monarchią zawisły ciemne chmury. Podczas gdy rozpoczął się proces syna Mette-Marit, na jaw wychodzą kolejne wiadomości, które księżna wymieniała z Jeffreyem Epsteinem. "Reakcja w Norwegii była pełna zaskoczenia i niepokoju" - przekazał redaktor naczelny "Se og Hør".
Lokalny dziennik "VG" dotarł do informacji na temat księżnej Mette-Marit, która miała wymieniać prywatne wiadomości z Jeffreyem Epsteinem, prawdopodobnie zdając sobie sprawę lub podejrzewając, z kim ma do czynienia. Dokładnie 23 października 2011 roku miała napisać do mężczyzny, że sprawdziła go w Google - pół roku po tym, jak Epsteina oskarżyła publicznie Virginia Giuffre. Wiadomości wymieniane między Mette-Marit a Epsteinem miały być niestosowne.
Co obejrzeć o sprawie Epsteina? Produkcje dostępne w streamingu
Zatrważające treści. Tak norweska księżna zwracała się do Epsteina
Mette-Merit miała wysłać do Jeffreya Epsteina wręcz zalotne wiadomości. Wszystko działo się w momencie, gdy głos odważyła się zabrać najbardziej znana ofiara mężczyzny, czyli Virginia Giuffre.
"Haha, Boże, jak szybko pracujesz! Uwielbiam to. (...). Wygooglowałam Cię po ostatnim e-mailu, przyznaję, nie wyglądałeś najlepiej. Dzięki za filmik. Taka piękna kobieta. Mam tylko nadzieję, że ja też będę tak wyglądać na starość. Do zobaczenia później, Mm" - miała pisać Mette-Merit.
Korespondencja trwała kolejne miesiące. Księżna opowiadała Epsteinowi o ślubie hrabiny Stephanie de Lannoy oraz księcia Guillauma, następcy tronu Luksemburga.
"Nudne wesele. Jak w starym filmie, gdzie wszyscy się znają i nie zostają zbyt długo. Książki… jeszcze więcej książek" - wyjawiła Mette-Merit.
"Przyjdź i uratuj nas. Umieram z nudów" - pisała w innej wiadomości do mężczyzny.
"Paryż jest dobry na niewierność"
W jednej z wiadomości Epstein pisał do norweskiej księżnej: "Jaka pogoda? Szukam żony. Paryż powinien być interesujący, ale wolę kobiety ze Skandynawii".
"Paryż jest dobry na niewierność, Skandynawia lepsza na żony" - odpisała Mette-Merit.
Księżna kierowała też do Epsteina wyrażenia: "Jesteś czarujący i o tym wiesz"; "Jesteś taki kochany". W innym mailu, gdzie pisała o swoim synu Mariusu, zwróciła się słowami: "Czy to niestosowne, żeby matka zaproponowała swojemu 15-letniemu synowi dwie nagie kobiety niosące deskę surfingową jako 'tapetę'?" - cytuje wypowiedź bild.de. Mette-Merit zapraszała Epsteina do Oslo, "Przyjedziesz wkrótce? Tęsknię za moim szalonym chłopakiem".
Norweski dwór potwierdza
W 2013 roku księżna odwiedziła rezydencję Epsteina. Norweski dwór potwierdził tę informację. Głos w sprawie zabrał redaktor naczelny "Se og Hør", Ulf André Andersen "BILD".
- Reakcja w Norwegii była pełna zaskoczenia i niepokoju. Wielu uważa za niepokojące, że panująca księżniczka miała tak bliskie powiązania z Jeffreyem Epsteinem, biorąc pod uwagę to, co wiemy o nim dzisiaj - przekazał Andresen BILD.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.