Wystawiła pluszaki na mróz. Ten trik robi furorę
Zimowe temperatury mogą być sprzymierzeńcem w domowych porządkach. Przekonuje o tym Agnieszka Witkowska, autorka popularnego profilu Architekt Porządku, która pokazała, jak w prosty sposób odświeżyć dziecięce zabawki bez użycia detergentów.
Zimą natura potrafi wyręczyć nas w domowych porządkach. Coraz więcej osób przypomina sobie o metodach sprzed lat, które nie wymagają ani chemii, ani pralki. Niskie temperatury od lat wykorzystywane są do odświeżania pościeli czy dywanów, ale nie wszyscy pamiętają, że równie dobrze sprawdzają się przy dziecięcych zabawkach.
Pluszaki wystawione na mróz. Jaki był cel?
Agnieszka Witkowska wystawiła zabawki swojego dziecka na mróz, by pokazać, że niska temperatura może pomóc w ograniczeniu bakterii i roztoczy. Jak podkreśliła, nie chodzi o pranie, lecz o naturalne odświeżenie pluszowych zabawek bez chemii i dodatkowego wysiłku.
Sprytne triki na sprzątanie
"To prosty i skuteczny sposób na odświeżenie pluszowych zabawek. Wystarczy rozłożyć je na suszarce na pranie i wystawić na zewnątrz. A jeśli obawiacie się smogu, śniegu, ptaków albo innych niespodzianek, zabawki można zabezpieczyć zwykłymi torebkami foliowymi. Już po minimum dwóch godzinach, przy temperaturze poniżej –5°C, pluszaki wracają puszyste, odświeżone i z ograniczoną ilością bakterii oraz roztoczy. Wszystko bez chemii, bez detergentów i bez prania, robi się samo" – napisała.
Witkowska dodała, że niska temperatura sprawdza się również przy czyszczeniu psiego legowiska. Najpierw zaleca dokładne trzepanie w śniegu, by pozbyć się sierści i kurzu, a następnie mrożenie wkładów na suszarce, podobnie jak pościeli. Pokrowiec można dodatkowo oczyścić w śniegu przed praniem, co pomaga usunąć kłaki.
Ważne zastrzeżenie dotyczące zabawek
Autorka profilu zwróciła uwagę, że nie wszystkie pluszaki nadają się do takiego czyszczenia. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku zabawek z elementami elektronicznymi. "Uwaga: tej metody nie polecam do pluszaków z elektroniką, one mrozu nie lubią" – zaznaczyła.
Pod wpisem pojawiło się wiele komentarzy potwierdzających skuteczność tej metody. Internauci dzielili się własnymi doświadczeniami i dodatkowymi wskazówkami.
"Dokładnie tak. Pościel się mrozi, pluszaki podobnie, szczególnie te duże, które nie mieszczą się w pralce. Pamiętamy też o krótkim, ale intensywnym wietrzeniu" – napisała jedna z osób. "Też dziś mroziłam pościel, koce i poduszki. Dziękuję za przypomnienie" – czytamy w kolejnym komentarzu.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.