Zapomnij o frenchu. Teraz królują paznokcie jak u Julii Wieniawy
Jeszcze nie tak dawno french manicure nie wychodził z mody. Kochaliśmy go za uniwersalny charakter i elegancję. Okazuje się jednak, że w 2026 roku idziemy o krok dalej, stawiając na "no glam mani". Gwiazdy już go noszą.
Krzykliwe i wyraziste wzory powoli odchodzą w zapomnienie. Dziś największe fashionistki na świecie promują trend na naturalność, która nie tylko pięknie się prezentuje, ale również pasuje na wiele okazji. To właśnie o "no glam mani" będziemy prosić w tym roku manikiurzystki.
"No glam mani" to hit 2026 roku
Dlaczego nie postawić na naturalne piękno paznokci? Styl zwany "no glam mani" wyrzuca za burtę intensywne kolory i skomplikowane zdobienia. Zamiast tego, chodzi o to, by nasze paznokcie były zdrowe, lśniące i pełne blasku, bez zbędnych dodatków.
"To jest hit". Testujemy błyskawiczny manicure domowy
Odrzucając hybrydy i żele, skupiamy się na naturalnie krótkiej długości oraz klasycznym owalnym lub migdałowym kształcie. Oprócz tego, zaleca się stonowane odcienie nude, które delikatnie podkreślają urok zdrowej płytki. Podstawą jest zadbana skórka oraz naturalna estetyka, która sama się obroni.
Gwiazdy pokochały "no glam mani"
"No glam mani" szturmem podbił serca największych it-girls na świecie. Jego fankami są m.in. supermodelka i aniołek Victoria's Secret Jasmine Tookes, od lat ceniąca sobie styl "quiet luxury", w który z całą pewnością wpisuje się również naturalny manicure.
Niedawno subtelny manicure zauważono również u Kendall Jenner. Modelka od lat unika krzykliwych barw, które mogą odciągać uwagę od jej naturalnego stylu. Nic więc dziwnego, że "no glam mani" idealnie wpisał się w jej gust.
Polskie gwiazdy także pokochały paznokcie utrzymane w neutralnych kolorach. Zalicza się do nich m.in. Julię Wieniawę, która jakiś czas temu pochwaliła się "no glam mani".
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.