Temperatura ciała zdrowego człowieka, w zależności od miejsca pomiaru, wynosi 36-37°C (pod pachą lub w pachwinie) albo 36,5-37,5°C (w jamie ustnej)
. Nie wpadaj w panikę, kiedy termometr wskazuje o 0,5-0,7°C mniej lub więcej. Taka zmiana może pojawić się w reakcji na wysiłek fizyczny, brak snu, posiłek, wysoką temperaturę otoczenia, a także u kobiet w ciąży i podczas owulacji. *O gorączce mówimy wtedy, gdy temperatura ciała podwyższy się o 1,5-3,0°C ponad normę. Zdarza się to podczas zakażeń bakteryjnych lub wirusowych, takich jak angina, grypa czy choroby zakaźne wieku dziecięcego. Zwykle nie trwa dłużej niż 3 dni. *Temperatury mniejszej niż 37,8-38°C nie trzeba obniżać, chyba że czujesz się bardzo źle. Gorączka to znak, że organizm broni się, walczy z chorobą. I, jeśli to możliwe, nie powinno się tego zmagania przerywać. Jeśli dojdzie do dużego wzrostu temperatury albo trwa ona zbyt długo, należy zacząć zbijanie gorączki. Leczenie warto rozpocząć od naturalnych metod. Obniżają one gorączkę równie
skutecznie, a w przeciwieństwie do tabletek, na dłużej i często bezpowrotnie.
* Okłady Do ich przygotowania możesz użyć kawałka bawełnianego materiału albo ręcznik. Po zanurzeniu go w zimnej wodzie, starannie wyciśnij, po czym połóż na czoło, kark, owiń nadgarstki i łydki. Okłady zmieniaj, kiedy tylko staną się ciepłe, aż do momentu obniżenia temperatury.
*Kompres na łydki można zrobić również jako tzw. mokre skarpety. W bawełnianych skarpetach odetnij stopki, pozostały fragment namocz w zimnej wodzie, dokładnie wyciśnij i załóż. Okłady powinny sięgać kolan. Na nie nałóż tej samej długości lub dłuższe suche skarpety wełniane ze stopami.