Zdradzał drugą żonę z byłą. Obie niemal równocześnie urodziły mu córki
Kazimierz Brusikiewicz był jednym z najpopularniejszych aktorów komediowych powojennej Polski. Przez lata prowadził skomplikowane życie miłosne, a jego wybranki niemal równocześnie urodziły mu córki. "Ojciec po prostu kochał obie żony" - przyznał po latach jego syn.
W tym artykule:
Kazimierz Brusikiewicz urodził się 16 lutego 1926 roku. Zapisał się w historii polskiej kultury jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów komediowych i estradowych XX wieku. Przez kilkadziesiąt lat występował w teatrze, filmie i radiu. Choć rzadko grał główne role, jego charakterystyczne kreacje drugoplanowe często zapadały widzom w pamięć bardziej niż postacie pierwszoplanowe.
Był ceniony za znakomitą dykcję i wybitne poczucie humoru. Ogólnopolską popularność przyniósł mu radiowy program "Podwieczorek przy mikrofonie", w którym wcielał się w postać Maliniaka. Regularnie pojawiał się także w kinie i telewizji, m.in. w filmie "Przygoda na Mariensztacie" oraz w serialu "Wojna domowa". Występował również dla Polonii w Ameryce i Kanadzie.
Nieznany dokument z 1949 roku. Chodzi o Kalinę Jędrusik
Życie prywatne Brusikiewicza i związek z Lidią Korsakówną
Jedną z najważniejszych kobiet w jego życiu była Lidia Korsakówna, jedna z gwiazd powojennego kina. Poznali się w Teatrze Syrena w Warszawie. Ich związek od samego początku budził kontrowersje, ponieważ Brusikiewicz był wówczas żonaty z tancerką i aktorką Zofią Ryszewską, z którą doczekał się syna, Andrzeja.
Starania o rozwód trwały siedem lat i były trudne zarówno pod względem formalnym, jak i społecznym. Wówczas sądy rzadko przyznawały winę w sposób satysfakcjonujący obie strony, a środowisko artystyczne bywało surowe wobec osób "rozbijających" dotychczasowe małżeństwa.
W maju 1963 roku na świat przyszła córka pary, Lucyna. Po zakończeniu spraw rozwodowych Brusikiewicz i Korsakówna pobrali się i zamieszkali razem w Warszawie.
Skomplikowane relacje rodzinne. "Kochał obie żony"
Na przełomie lat 50. i 60. Korsakówna była szantażowana przez Służbę Bezpieczeństwa kompromitującymi zdjęciami. Pod presją sporządzała doniesienia o osobach ze środowiska artystycznego. Wśród nich był także Kazimierz Brusikiewicz. Dokumenty podpisywała imieniem bohaterki, którą grała w "Przygodzie na Mariensztacie". Z czasem zerwała współpracę i wyznała mężowi prawdę.
Kilka miesięcy później urodziła się druga córka Brusikiewicza, Katarzyna. Jej matką była pierwsza żona aktora, co potwierdziło, że dopuścił się zdrady wobec Korsakówny. Mimo to wybaczyła mu. Lucyna i Katarzyna wychowywały się razem, a obie rodziny utrzymywały bliskie relacje.
"Ojciec po prostu kochał obie żony. Tak się jakoś porobiło, że zaczęliśmy funkcjonować jak jedna wspólnota rodzinna. Kasia z Lucyną mieszkały przez parę lat razem z ojcem i Lidką, a kiedy Lidka była w trasie, moja mama opiekowała się nimi. Wspólnie spędzaliśmy uroczystości i święta" - wspominał kilka lat temu Andrzej Brusikiewicz na łamach książki "Być dzieckiem legendy".
Ostatnie lata Kazimierza Brusikiewicza
W późniejszych latach życia aktor zmagał się z zaawansowaną cukrzycą, która doprowadziła do poważnych powikłań, w tym amputacji ręki. Operacja zmusiła go do ograniczenia występów scenicznych, ale nie wycofała go całkowicie z życia publicznego. Nadal pojawiał się w telewizji, m.in. w cyklu o warszawskich tramwajach, oraz brał udział w występach estradowych, także z programem "Masztalscy w Ameryce".
Kazimierz Brusikiewicz zmarł 4 stycznia 1989 roku, w Warszawie, w wieku 62 lat. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim. Spoczywa tam razem ze swoją drugą żoną, Lidią Korsakówną, która odeszła 6 sierpnia 2013 roku.
Prowadzimy badanie dotyczące roli kobiet na rynku pracy, w relacjach i w społeczeństwie. Zachęcamy do wypełnienia krótkiej ankiety TUTAJ.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.