U szczytu swojej kariery Zygmunt Chajzer reklamował proszek Vizir. Dziś zdradza, czy dzięki temu jest ustawiony do końca życia.
- Nie zarobiłem fortuny. To nie był strzał - kolosalna kasa za jedną reklamę. To były przyzwoite reklamowe pieniądze, ale rozłożone w czasie. (...) Był to ważny dodatek do domowego budżetu - powiedział Zygmunt Chajzer w rozmowie z Filipem Borowiakiem. Cała rozmowa dostępna na kanale YT WP Lifestyle.