Wskazała ludzi z kręgu Epsteina. Mówiono, że jest "niezrównoważona"
Karen Mulder była gwiazdą wybiegów lat 90. Po wywiadzie, w którym oskarżyła mężczyzn z kręgu Epsteina o nadużycia seksualne, zniknęła z pierwszych stron gazet.
Wywiad Mulder, którego "nie było"
W październiku 2001 roku Mulder pojawiła się w popularnym francuskim talk-show "Tout Le Monde En Parle" ("Wszyscy o tym mówią") i opowiedziała o przemocy seksualnej oraz mechanizmach wykorzystywania modelek. Otwarcie wyznała, że była zmuszana do seksu. - Chcieli zrobić ze mnie prostytutkę. Byłam odurzana i hipnotyzowana. Nawet nie możesz sobie wyobrazić, jakie to proste i jakie przerażające. Branża modelingowa to pas transmisyjny dziewcząt dla zamożnych mężczyzn i nie uda się rozliczyć organizatorów, wszędzie mają powiązania - mówiła Mulder.
W jej relacji padały nazwiska ludzi o bardzo silnej pozycji: wspomniała księcia Alberta z Monako oraz osoby związane z potężnymi agencjami modelingowymi, m.in. Elite Models i Next Model Management. Emisję programu jednak wstrzymano, nagrania zostały skasowane, a wszyscy obecni w studio musieli podpisać deklarację poufności.
Zamiast debaty o nadużyciach, szybko pojawiła się inna narracja: że modelka jest "niezrównoważona". Wkrótce Mudler trafiła do placówki psychiatrycznej, gdzie spędziła pięć miesięcy. Później media informowały o jej hospitalizacji po próbie samobójczej oraz o konflikcie z chirurgiem plastycznym, który zakończył się interwencją służb. Jej kariera, wcześniej budowana latami, rozsypała się w kilka tygodni.
Mulder mogła być legendą
W latach 90. Mulder należała do najbardziej rozpoznawalnych modelek na świecie. Wokół niej narastała legenda: miała być pierwszym "aniołkiem" Victoria's Secret, a fotograf Helmut Newton miał nazywać ją jedną z najpiękniejszych kobiet swoich czasów. Pracowała dla gigantów mody, ale media interesowały przede wszystkim jej relacje ze sławnymi mężczyznami. Wśród nich wymieniano także Alberta, którego ówczesne tabloidy przedstawiały jako zafascynowanego holenderską modelką.
Dziś krytycy są zgodni: gdy osoba z samego szczytu opowiada o przemocy, łatwo przekierować uwagę na "koszty sławy" albo domniemany styl życia: presję, imprezy, używki. Taki mechanizm przez lata działał jak zbroja ochronna dla systemu, w którym zależności finansowe i towarzyskie są ważniejsze niż bezpieczeństwo ofiar.
Zniszczono karierę Mulder, bo mówiła prawdę?
Modelka jeszcze kilkakrotnie pojawiła się na wybiegach, ale nie zostało to zauważone przez świat mody.
Po ponad 20 latach tematy, które poruszyła Mulder, wróciły. Dziś już nikt nie ma wątpliwości, czego dopuszczali się Jeffrey Epstein i krąg jego wpływowych znajomych. Modelka przypłaciła jednak swoje wyznanie karierą, a także zdrowiem psychicznym.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.