Wygadała się o "Afryce Express". "Po 17 godzin na dobę"
Ewa Gawryluk ujawniła, że podczas wyścigu, który odbywał się w Afryce, kamery towarzyszyły uczestnikom niemal całą dobę. Podkreśliła, że na ekranie widzowie mogą zobaczyć jedynie fragment trudnych zmagań.