Skończył 90 lat. Tak dziś wygląda gwiazda kultowego serialu
28 stycznia Alan Alda skończył 90 lat i wciąż pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy amerykańskiej popkultury. Choć od lat zmaga się z chorobą Parkinsona, nie zniknął z życia zawodowego i nadal pojawia się w nowych produkcjach. Jak obecnie wygląda?
W tym artykule:
W latach 90. w USA przeprowadzono sondaż, w którym kobiety miały wskazać idealnego mężczyznę. Alan Alda zajął w nim trzecie miejsce z wynikiem siedmiu procent, ustępując jedynie Jezusowi (14 proc.) i Mahatmie Gandhiemu (8 proc.) - informował "Guardian". Wynik ten wiele mówił o tym, jak silnie aktor zapisał się w zbiorowej wyobraźni widzów.
Idealny mężczyzna według Amerykanek
Ostatni odcinek serialu "M*A*S*H" wyemitowano dokładnie 28 lutego 1983 roku, po 11 latach emisji. Produkcja trwała trzy razy dłużej niż wojna koreańska, w realiach której osadzona była jej fabuła, a Alan Alda stał się dla widzów symbolem postaci Sokolego Oka. Był jednym z nielicznych aktorów, którzy pojawili się niemal w każdym odcinku serialu, a jego popularność wykraczała daleko poza samą rolę.
Superman poparł ICE? Tak wytłumaczył powody swojej decyzji
Alan Alda już w czasie pracy przy "M*A*S*H" był kimś więcej niż tylko gwiazdą serialu. Pisał scenariusze, reżyserował poszczególne odcinki i zdobywał doświadczenie, które później wykorzystał w kinie. W 1981 roku napisał scenariusz, wyreżyserował i zagrał w komedii romantycznej "Cztery pory roku", która trafiła na ekrany kin w momencie, gdy jego kariera znajdowała się na jednym z najwyższych punktów.
"Cztery pory roku" wróciły po latach
Dziś, mając 90 lat, Alan Alda pozostaje w ciągłym ruchu i nie pozwala, by choroba Parkinsona zdominowała jego codzienność. Nadal pojawia się w nowych projektach i utrzymuje kontakt z publicznością, która pamięta go nie tylko jako Sokolego Oka z "MAS*H", ale także jako twórcę, scenarzystę i reżysera.
Najlepszym na to dowodem jest niedawny angaż Aldy w produkcji "Cztery pory roku", która w 2025 roku doczekała się po latach od filmowej wersji nowej adaptacji. Netflix zdecydował się przenieść historię do formatu serialowego, a jednym z powodów była fascynacja produkcją ze strony Tiny Fey. W nowej wersji wystąpił także Steve Carell, nominowany do Oscara i laureat Złotego Globu.
Choroba Parkinsona. Diagnoza i pierwsze objawy
Alan Alda dowiedział się o chorobie Parkinsona w 2015 roku. Zaniepokoił się, gdy podczas snu rzucił poduszką w swoją żonę, odgrywając sen o ataku i obronie przed napastnikiem. Przypomniał sobie wówczas artykuł z "New York Timesa", w którym opisano odgrywanie snów jako jeden z wczesnych objawów tej choroby.
Kilka miesięcy po tym zdarzeniu pojawiły się u niego wyraźniejsze symptomy, ale aktor szybko wdrożył intensywny zestaw ćwiczeń. Boksuje, gra w tenisa, żongluje i regularnie maszeruje do muzyki Johna Philipa Sousy. O swojej chorobie publicznie opowiedział dopiero trzy lata po diagnozie, jednak wcześniej zdążył założyć podcast "Clear+Vivid" i nie przerwał aktywności zawodowej.
Alan Alda - jak wygląda obecnie?
Dziś Alan Alda wygląda zupełnie inaczej niż w czasach, gdy jako Sokole Oko podbijał ekrany. Aktor mimo sędziwego wieku i choroby wciąż zachowuje pogodę ducha.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.