Nie uwierzył lekarzom. Myślał, że to "powikłanie poalkoholowe"
29 maja 2025 roku przypada piąta rocznica śmierci Jerzego Pilcha. Pisarza wybitnego, ale także człowieka, który otwarcie mówił o swojej chorobie, walce z nałogiem i trudnej codzienności. - Mnie się wydaje, choć to dziwne myślenie, że ja nie mam żadnego parkinsona, tylko powikłanie poalkoholowe. Nawet starałem się przekonać do tego lekarzy, ale bez powodzenia - wyznał.