"Boże, zabij go". Modliła się o śmierć ojca. Ujawnia, co jej robił
Karolina Pajączkowska opowiedziała o traumatycznych doświadczeniach z dzieciństwa i trudnej relację z ojcem. - Lubił mnie trzymać w piwnicy - powiedziała. Dziennikarka wyznała również, że zdarzało jej się modlić o jego śmierć.
W tym artykule:
Karolina Pajączkowska przez wiele lat nie opowiadała publicznie o swojej rodzinie. Dopiero po czasie poczuła gotowość, by podzielić się wspomnieniami z dzieciństwa, które było pełne bolesnych doświadczeń. Dziennikarka ujawniła, że życie z ojcem wymagało od niej dużej odpowiedzialności i szybkiego uczenia się, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach.
Karolina Pajączkowska o dzieciństwie pełnym kontroli
Karolina Pajączkowska ujawniła, że jej ojciec nie był typowym sprawcą przemocy fizycznej, ale stosował inne, emocjonalnie trudne metody. - Mój tata nie był sprawcą przemocy, który czeka w domu z pasem. (…) Mnie karał tym, że lubił mnie trzymać w piwnicy. Mama o tym nie wiedziała, dopiero się niedawno dowiedziała. Zapytała się, dlaczego jej nie powiedziałam. Wiedziałam, że po prostu przetrwa najsilniejszy. Po co miałam jej dokładać problemów - wyznała w najnowszej rozmowie z Kozaczkiem.
Amber Heard i Johnny Depp walczyli w sądzie. Publicznie prali brudy
- On mnie aż tak słownie nie karał. Faworyzował mnie, bo widział, że wiem, jak działać w tej grze, a dziecko nie rozumie, czym jest manipulacja. Wytworzyłam wtedy osobowość "bohater rodziny". Chciałam trzymać rodzinę w ryzach i ulżyć mojej mamie - dodała.
Dziennikarka podkreśliła też swoje doświadczenia związane z religią i modlitwą w tamtym czasie: - Ja od dziecka wychowałam się w sytuacji bezprawia - takiego poczucia, że do Pana Boga na skargę. On tak mówił: "Do Pana Boga na skargę idź" - mówiła. Dziennikarz zapytał Pajączkowską, czy to robiła. Potwierdziła to i dodała szczerze: - Modliłam się jak nikt w mojej rodzinie. Do dzisiaj jestem jedną z takich najbardziej uduchowionych, wierzących osób w mojej rodzinie. Pamiętam do dzisiaj, jak modliłam się: "Boże, zabij go". Ja nie rozumiałam tego. (…) Ja chciałam, żeby to się po prostu skończyło - dodała w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim.
Przestępcza działalność ojca i trudne doświadczenia Karoliny Pajączkowskiej
Karolina Pajączkowska ujawniła, czym zajmował się jej ojciec. - Jako dziecko po szkole wracałam i myłam butelki, do których mój tata przelewał spirytus, bo handlował nielegalnie alkoholem - mówiła. Jej ojciec ostatecznie został skazany i trafił za kratki na wiele lat, co stało się kolejnym ciężkim doświadczeniem dla całej rodziny. Dziennikarka dodała też, że zaledwie tydzień przed startem nagrań do programu "Królowa przetrwania" dotarła do niej wiadomość o śmierci ojca. Jednak pomimo żałoby postanowiła wziąć udział w projekcie.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.