Brukowiec zacytował jego rzekome słowa. O dobre imię walczył latami
Otar Saralidze, znany z roli w filmie "365 dni", zmagał się z kontrowersjami w życiu osobistym. - Napisałam pozew do sądu o ustalenie ojcostwa, alimenty i pozbawienie praw rodzicielskich - mówiła w mediach była partnerka aktora. 14 stycznia 2026 roku Saralidze skończył 36 lat.
W tym artykule:
Otar Saralidze to aktor, który zdobył spory rozgłos dzięki filmowi "365 dni". Aktor, o polsko-gruzińskich korzeniach odgrywał role w różnych produkcjach, takich jak "Mecenas Porada". Jego małżonką została Katarzyna Zbrojewicz, którą nazywa "miłością swojego życia". Mimo szczęścia, jakie znalazł u boku żony, droga do stabilizacji nie była prosta. Saralidze wcześniej był związany z modelką Laurą Reiss, co doprowadziło do publicznego konfliktu trwałego przez wiele lat.
#nocoty: Saralidze odpowie za zniesławienie?
"Napisałam pozew do sądu"
Zanim Otar Saralidze spotkał swoją przyszłą żonę, był w związku z Laurą Reiss. Relacja ta zakończyła się aferą, kiedy modelka oskarżyła aktora o unikanie odpowiedzialności ojcowskiej. Twierdziła, że Saralidze jest ojcem jej córki i złożyła pozew o alimenty oraz ustalenie ojcostwa. W prasie pojawiły się także niepochlebne plotki, przypisujące ojcostwo innej osobie, co zaostrzyło konflikt prawny.
- Otar twierdzi, że to nie jego dziecko, ale naprawdę Lea jest jego córką (...). Napisałam pozew do sądu o ustalenie ojcostwa, alimenty i pozbawienie praw rodzicielskich. Chciałabym, żeby Otar płacił alimenty i wspomagał córkę finansowo - mówiła Reiss "Super Expressowi".
Ten sam brukowiec zacytował rzekome słowa aktora: "To nie ja jestem ojcem tylko Szyc". Agentka Borysa Szyca zareagowała wówczas natychiastowo i złożyła pozew przeciwko Saralidze'owi. Ten natomiast rozpoczął walkę o swoje imię, odcinając się od tych doniesień i twierdząc, że są zmyślone. Batalia trwała pięć lat. "Super Express" po tym czasie musiał opublikować sprostowanie i wyjaśnić, że rzekoma wypowieź otara została zmyślona.
"Prawda zawsze na wierzch wypływa"
Kiedy rozpoczęły się rozprawy w sądzie, na jaw wyszło, że Saralidze nigdy nie wypierał się dziecka. Zgodził się też na badania DNA, które potwierdziły jego ojcostwo.
"Moi drodzy. Kilka lat temu ja oraz jedna niewinna istota zostaliśmy wplątani w aferę medialną, aby tylko ktoś inny mógł mieć z tego korzyści. Czas pokazał swoje, a wyroki sądowe ostatecznie potwierdziły moją prawdomówność oraz kłamstwo drugiej strony (...). Prawda jak oliwa - zawsze na wierzch wypływa" - napisał aktor w poście na Facebooku.
Jak obecnie wyglądają kontakty Otara z córką? Aktor bardzo skrupulatnie chroni swojej prywatności i nie udziela komentarzy w kwestiach osobistych.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.