Latami rozśmieszała w kabarecie. Po rozpadzie "nic jej nie zostało"
Ewa Błachnio 31 grudnia 2025 roku skończyła 41 lat. W dniu 30. urodzin ostatni raz wystąpiła na scenie z kabaretem Limo. Wtedy przeszło jej przez myśl, że jej kariera dobiegła końca. – Powiedziała, że wszystko straciło sens – ujawnił manager aktorki.
W tym artykule:
Ewa Błachnio należy do grona najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny kabaretowej. Swoją przygodę z występami scenicznymi rozpoczęła bardzo wcześnie – miała zaledwie 16 lat, gdy po raz pierwszy zaczęła rozśmieszać publiczność.
– Zawdzięczała nauczycielom, którzy wysyłali ją na konkursy i akademie, że dostrzegli w niej talent. Oglądałam ją jak takiego małego szkraba, byłam zachwycona i wzruszona. Od dziecka mówiła, że będzie aktorką. Była zdecydowana, żeby tak było – mówiła w "Dzień Dobry TVN" jej mama Barbara Błachnio.
Najśmieszniejszy skecz Telewizji WP. Ewa Błachnio przeszła samą siebie
Ewa Błachnio występowała z kabaretem Limo 14 lat
Początki jej kariery kabaretowej wiążą się z grupą założoną w 1999 roku przez Abelarda Gizę i Marcina Kulwikowskiego. Wówczas był to jeszcze szkolny projekt, który nie zapowiadał wielkiego sukcesu. Z czasem do zespołu dołączali kolejni artyści, a wśród nich Ewa Błachnio, która występowała w kabarecie w latach 2000–2014.
Grupa szybko zdobyła popularność dzięki odważnym programom i satyrycznemu podejściu do rzeczywistości. Artyści chętnie sięgali po tematy kontrowersyjne, a codzienne problemy Polaków przedstawiali w krzywym zwierciadle, co zapewniło im szerokie uznanie publiczności.
Po rozpadzie kabaretu mówiła, że "nic jej nie zostało"
W 2014 roku zespół ogłosił jednak w mediach społecznościowych zakończenie działalności. Pożegnaniem z widzami był występ, który odbył się w sylwestrową noc. Ewa Błachnio myślała, że to koniec jej kariery.
– Powiedziała, że wszystko straciło sens. Że to koniec i nic jej nie zostało – ujawnił w krótkim reportażu dla "Dzień Dobry TVN" Piotr Chlipalski, manager aktorki.
Aktualnie Ewa Błachnio działa przede wszystkim jako stand-uperka, jeżdżąc po całej Polsce ze swoimi programami. Jednak prywatnie jest inna niż na scenie.
– Na scenie jestem pewna siebie i jestem wżyciu tak postrzegana, ale nie uważam tak o sobie. Przez lata miałam niskie poczucie własnej wartości. Zawsze miałam dużo wątpliwości, zastanawiałam się, co mogłam zrobić lepiej – wyznała.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.