Ma blizny na twarzy. "99,9 procent uczestników takich wypadków ginie"
Wypadek, który mógł zakończyć jego życie, zmienił wszystko. Dziś blizny na twarzy Milesa Tellera stały się jego znakiem rozpoznawczym. 20 lutego 2026 roku aktor skończył 39 lat.
W tym artykule:
Miles Teller, amerykański aktor, znany z ról w filmach "Whiplash", "Fantastyczna Czwórka", "Zbuntowana" i "Top Gun: Maverick", zdobył uznanie krytyków i publiczności dzięki wyjątkowej autentyczności i talentowi. Jego twarz, z charakterystycznymi bliznami, stała się jego znakiem rozpoznawczym.
Turyści muszą pamiętać. Jeden znak może uratować
Miles Teller przeżył dramatyczny wypadek
W 2007 roku aktor razem z przyjacielem wracał z festiwalu muzycznego. Samochód, prowadzony przez jego znajomego, wypadł z drogi i wielokrotnie dachował. Miles wypadł z auta, a ratownicy znaleźli go nieprzytomnego 15 metrów od wraku.
- Ratownik medyczny powiedział mi później, że miałem bardzo dużo szczęścia, bo z takich wypadków raczej nie wychodzi się żywym. Statystycznie 99,9 procent uczestników takich wypadków ginie - mówił w wywiadzie dla ABC News.
Blizny, które stały się jego znakiem charakterystycznym
Największym wyzwaniem okazały się blizny pozostawione po wypadku. W wyniku wypadku, żwir i odłamki szkła wbiły się w jego skórę na twarzy i szyi. Choć przeszedł operacje laserowe, aby zniwelować blizny, lekarze zdecydowali się pozostawić niektóre kawałki żwiru i drobnych kamieni w jego policzkach. - Lekarze mówili, że gdybym chciał je usunąć zostałyby nowe duże blizny - mówił w wywiadzie dla abc News. Młody aktor, dopiero stawiający pierwsze kroki w Hollywood, musiał zmierzyć się z opiniami, że jego wygląd może go dyskwalifikować z głównych ról.
Dziś charakterystyczne blizny na twarzy Milesa Tellera są częścią jego wizerunku i wyróżniają go spośród innych aktorów. Na początku kariery nie były jednak atutem. Podczas castingów często słyszał, że przez blizny na pewno nie dostanie ról pierwszoplanowych. Również reżyser filmu "Whiplash" miał poważne obiekcje, czy powinien zaangażować młodego Tellera do filmu. Jednak to dzięki umiejętności gry na perkusji udało mu się dostać rolę, która stała się przełomem w jego karierze. Wszystkie niezwykle wymagające sceny muzyczne zagrał osobiście, a ujęcia kończył dopiero wtedy, gdy zupełnie opadał z sił.
Obecnie Miles Teller nie zwalnia tempa i regularnie pojawia się w kolejnych produkcjach filmowych, utrzymując swoją pozycję w czołówce hollywoodzkich aktorów.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.