Przygniótł go ratrak. Czeka go rehabilitacja do końca życia
Hollywoodzki aktor Jeremy Renner przeżył dramatyczny wypadek, który odcisnął piętno na jego życiu i zmienił jego codzienność. Cały czas zmaga się z konsekwencjami urazów i długotrwałą rehabilitacją. 7 stycznia 2026 roku Renner skończył 55 lat.
W tym artykule:
Jeremy Renner to amerykański aktor i producent filmowy, najbardziej znany z roli Hawkeye’a w filmach Marvela, takich jak "Avengers". Zdobył także uznanie krytyków w produkcjach dramatycznych i sensacyjnych, takich jak "Miasto złodziei" czy "The Hurt Locker", za którą otrzymał nominację do Oscara. Poza aktorstwem Renner jest muzykiem i pasjonatem sportów ekstremalnych, co niestety przyczyniło się do dramatycznego wypadku w jego życiu prywatnym.
Holowali auto na dachu. Policja pokazała nagranie
Niebezpieczny wypadek
Do tragedii doszło, gdy Renner i jego siostrzeniec próbowali wyciągnąć ciężarówkę ze śniegu przy pomocy ratraka. Aktor zapomniał jednak o zaciągnięciu hamulca, przez co maszyna zaczęła się staczać. Próbując ją zatrzymać, stracił przyczepność i został wyrzucony w powietrze.
- Słyszałem pękanie lodu, ociężały moment obrotowy silnika. Jakoś musiałem go zatrzymać uderzając głową o ziemię – mówił w wywiadzie dla "The Sunday Times".
W pewnym momencie olbrzymia maszyna spadła na niego. – Rozległy się przeraźliwe odgłosy chrupania, gdy 63 tys. kg ocynkowanej stalowej maszyny powoli, nieubłaganie, monotonnie uderzało o moje ciało. To była przerażająca ścieżka dźwiękowa – mówił w wywiadzie dla "The Sunday Times".
Refleksje po wypadku
W wyniku wypadku aktor odniósł poważne obrażenia, w tym złamania czaszki, szczęki, kości policzkowych, nóg i rąk, uszkodzenie płuc, a nawet wypadnięcie lewej gałki ocznej. Przeszedł szereg skomplikowanych operacji chirurgicznych, w tym wszczepienie płytek w policzki i śrub w szczękę. Po intensywnym leczeniu w końcu wrócił do domu, gdzie rozpoczął długotrwałą rehabilitację.
Jeremy Renner przyznaje, że doświadczenie zmieniło jego spojrzenie na życie i relacje z bliskimi. – Będę rehabilitowany do końca życia, ale akceptuję to – powiedział w wywiadzie dla "The Sunday Times".
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.