Czarnek kandydatem PiS na premiera. Oto co mówił o kobietach i "dziewczętach"
Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło, że kandydatem partii na premiera w wyborach parlamentarnych w 2027 roku będzie Przemysław Czarnek. Były minister edukacji wielokrotnie budził kontrowersje swoimi wypowiedziami o roli kobiet i dziewcząt. - Kobieta ma mieć tę właśnie funkcję - kreowania tego ogniska domowego - przekonywał w jednym z wystąpień.
W tym artykule:
Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło w sobotę swojego kandydata na premiera w wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 2027 rok. Prezes partii Jarosław Kaczyński ogłosił, że funkcję tę miałby objąć Przemysław Czarnek. Decyzję zapowiedział podczas wystąpienia w hali Sokoła w Krakowie.
- Musimy tworzyć nowy rząd. Jestem głęboko przekonany, że takim człowiekiem w tym momencie jest pan profesor Przemysław Czarnek - powiedział Jarosław Kaczyński.
Czarnek grzmiał z mównicy. Kotula reaguje. "Pozostanie chamem"
Przemysław Czarnek należy do najbardziej rozpoznawalnych polityków Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2020-2023 pełnił funkcję ministra edukacji w rządzie Mateusza Morawieckiego. W trakcie swojej kariery politycznej wielokrotnie zwracał uwagę opinii publicznej głośnymi wypowiedziami dotyczącymi kobiet, rodziny oraz środowisk LGBT.
Prywatnie Przemysław Czarnek jest mężem Katarzyny Czarnek, doktor biologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Para ma dwoje dzieci - Julię i Mateusza.
Przemysław Czarnek o roli kobiet
Jedna z jego szeroko komentowanych wypowiedzi padła podczas wykładu na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Przemysław Czarnek mówił wówczas o tym, jak - jego zdaniem - współczesne ideologie wpływają na postrzeganie roli kobiet w rodzinie.
- Co zrobić, żeby uderzyć w rodzinę? - zapytał podczas wystąpienia. - Uderzyć w kobietę, powiedzieć "jesteś taka sama, jak chłop" - odpowiedział sobie sam.
W dalszej części wypowiedzi przekonywał, że współczesny model życia, w którym kobiety najpierw koncentrują się na pracy i rozwoju zawodowym, ma - jego zdaniem - wpływać na decyzje o późniejszym macierzyństwie.
- Idź i pracuj, jeździj na traktorze, na kombajnie, ucz się, rób karierę. Kariera w pierwszej kolejności, a później może dziecko. Prowadzi to do konsekwencji tragicznych. Pierwsze dziecko rodzi się nie w wieku 20-25 lat, tylko w wieku 30 lat. Jak się pierwsze dziecko rodzi w wieku 30 lat, to ile tych dzieci można urodzić? To są konsekwencje tłumaczenia kobiecie, że nie musi robić tego, do czego została przez pana Boga powołana - stwierdził.
Przemysław Czarnek: "Kobieta trzyma rodzinę"
Podczas tego samego wykładu Czarnek mówił również o swojej wizji funkcjonowania rodziny. Przekonywał, że to kobieta odgrywa w niej kluczową rolę i powinna podtrzymywać rodzinę nawet w trudnych sytuacjach - także wtedy, gdy mężczyzna ją zdradza lub nadużywa alkoholu.
- Znajdźcie państwo przykłady, w których mężczyzna zachowuje się jak ostatni wariat, przychodzi w nocy do domu pijany, zdradza gdzieś "na bokach" swoją żonę, nie dba o tą rodzinę. Ale kobieta wychowuję tą dwójkę dzieci, przyjmuje jeszcze tego męża z nadzieją, że on się nawróci po jakimś czasie - i wielokrotnie się nawraca, wraca do normalnych swoich funkcji. Już mocno sponiewierany przez życie, już widać po twarzy jego, że jest strasznie sponiewierany, ale wraca, nawraca się. Trzyma tą rodzinę kobieta i wyprowadza ją na prostą - zaczął.
- A znajdźcie mi państwo przykłady odwrotne i ile znacie takich przykładów - że to kobieta zachowuje się jak wariat, wraca w nocy pijana, zdradza męża, nie zajmuje się w ogóle dziećmi, a to mężczyzna trzyma tę rodzinę w dłoni, czeka, aż ta małżonka wróci. Ja takich nie znam. Bo kobieta ma mieć tę właśnie funkcję - kreowania tego ogniska domowego. Uderzenie w rodzinę idzie zawsze przez uderzenie w kobietę. I oni to wiedzą i od tego jest feminizm - dodał.
Wypowiedź o "cnotach niewieścich"
Do szerokiej dyskusji w przestrzeni publicznej trafiły także jego słowa dotyczące tzw. "cnót niewieścich". Polityk odnosił się wówczas do wypowiedzi swojego doradcy Pawła Skrzydlewskiego, który mówił o znaczeniu tradycyjnego modelu rodziny. Czarnek bronił tych poglądów w Programie Pierwszym Polskiego Radia.
- Pan profesor Skrzydlewski to wybitny filozof mówiący szczerą prawdę i jeśli ktoś się podśmiewa z tego, że dziewczęta powinny być bardziej wrażliwe na cnoty niewieście, to ja się zapytam: na jakie mają być wrażliwe? Na męskie? No, niektórzy mogliby chcieć takich rzeczy, ale my genderowcami nie jesteśmy - zaznaczył.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.