Depresja to nie smutek. Zobacz, jakie sygnały wysyła ciało
Jedno zdanie potrafi zranić bardziej niż milczenie. W przypadku depresji słowa wsparcia mogą zdecydować, czy ktoś poprosi o pomoc. - Brak napędu i brak przyjemności, chudnięcie, bezsenność - to sygnały ciała, które mogą świadczyć o depresji - przypomina Joanna Szulc. 23 lutego to Światowy Dzień Walki z Depresją.
23 lutego na świecie mówi się głośniej o chorobie, która często rozwija się po cichu. Dzień Walki z Depresją przypomina, że to nie chwilowy smutek, lecz realne zaburzenie wymagające leczenia, uwagi i zrozumienia. To także moment, by przyjrzeć się sygnałom ostrzegawczym i nauczyć się reagować, zanim kryzys się pogłębi.
Dlaczego banalne rady mogą pogorszyć stan chorego
Jak podkreśla Joanna Szulc, psycholożka i ekspertka projektu MŁODE GŁOWY w rozmowie z Wirtualną Polską, najczęściej powtarzane hasła motywacyjne bywają dla osoby w kryzysie ciosem zamiast wsparcia.
Mówi o zdrowiu psychicznym. "Pokłosie stylu życia bezżennego"
- Weź się w garść" - to dla osoby w kryzysie brzmi jak: "Twoje problemy mnie nie obchodzą; jesteś słaby/słaba; nie masz prawa czuć tego, co czujesz". To bardzo bolesne, a osoba w depresji i tak źle myśli o sobie. Zarzuca sobie słabość i nieporadność, więc to bardzo ważne, by usłyszała: "Widzę, że jest Ci trudno. Chcę Ci pomóc. Będę z Tobą. Przejdziemy przez to razem. Możesz mi powiedzieć, jak się czujesz. Poszukamy dla Ciebie pomocy - mówi.
Objawy depresji, które wysyła ciało
Ekspertka zwraca uwagę, że zanim pojawi się świadomość choroby, ciało często sygnalizuje problem. Mogą to być zaburzenia snu i apetytu, przewlekłe zmęczenie, trudność w wykonywaniu prostych czynności czy zaniedbanie codziennej higieny.
- Czasem zaniedbanie higieny ciała. Jeśli zauważymy takie symptomy u bliskiej osoby, warto spokojnie o to zapytać. "Widzę, że ostatnio trudno Ci rano wstać z łóżka. Czasem płaczesz. Opowiedz o tym. Chcę pomóc". Pamiętajmy, że depresja to czasem drażliwość, problemy z pamięcią i koncentracją, rozproszenie, wycofanie się z aktywności, które kiedyś sprawiały przyjemność. Brak napędu i brak przyjemności, chudnięcie, bezsenność - to sygnały ciała, które mogą świadczyć o depresji - tłumaczy Joanna Szulc.
Sygnały, które łatwo przeoczyć na co dzień
Depresja nie zawsze wygląda tak, jak stereotypowo ją przedstawiamy. Czasem to drażliwość, kłopoty z koncentracją, zapominanie, wycofanie z relacji lub utrata zainteresowań, które kiedyś sprawiały radość. Brak energii, bezsenność czy spadek masy ciała także mogą być sygnałem ostrzegawczym.
Niektóre osoby mimo choroby nadal pracują, opiekują się rodziną i spełniają obowiązki. Często robią to ogromnym kosztem psychicznym i zatrzymują się dopiero wtedy, gdy organizm odmawia posłuszeństwa albo pojawiają się myśli rezygnacyjne.
- Są osoby, które zmagają się z depresją, a jednocześnie pracują, zajmują się rodziną. Ogromnym kosztem, ale "dają radę". Czasem zatrzymują się dopiero wtedy, gdy ciało odmówi posłuszeństwa, nie ma sił, by wstać z łóżka albo pojawią się myśli rezygnacyjne. Dlatego to ważne, by o depresji mówić otwarcie, normalizować sięganie po pomoc. Psychoterapia, leczenie to forma mądrego zadbania o siebie. Jeśli ktoś chce być osobą, która wszystko ogarnia, musi najpierw ogarnąć siebie. To nie jest przyznanie się do słabości, ale oznaka siły - przypomina ekspertka.
Joanna Szulc - psycholożka, dziennikarka i redaktorka, ekspertka projektu "MŁODE GŁOWY. Otwarcie o zdrowiu psychicznym" Fundacji UNAWEZA Martyny Wojciechowskiej. Ukończyła także socjologię, kursy z zakresu wspierania rodziców, kurs psychoterapii dzieci i młodzieży CBT. Autorka tekstów i książek dla rodziców, m.in. "Kochaj i pozwól na bunt. Jak towarzyszyć nastolatkom w dorastaniu".
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.