Znów jest w Polsce. Zachowaj dystans, gdy spotkasz
Nazywana "czarną pszczołą" zadrzechnia fioletowa to jeden z najbardziej niezwykłych owadów w Polsce. Przez lata uznawano ją za wymarłą, dziś jednak wiadomo, że wciąż można ją spotkać w naturze - a jej obecność jest niezwykle cenna dla przyrody. "Niepokojone zachowują się w sposób agresywny, a sprowokowane mogą użądlić" - ostrzega Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Zadrzechnia fioletowa przez długi czas uchodziła w Polsce za gatunek, który zniknął z naszej przyrody. Do 1935 roku obserwowano ją zaledwie w ośmiu miejscach w kraju, a później na wiele lat przestała być notowana. Dopiero w 2002 roku ponownie zaczęto odnotowywać pojedyncze obserwacje tego owada, a kilka lat później zauważono jego wyraźny wzrost.
Mimo że obecność zadrzechni w Polsce potwierdzono już ponad dwie dekady temu, wciąż pojawia się przekonanie, że dopiero niedawno "wróciła". W 2020 roku dr hab. Marcin Kadej z Uniwersytetu Wrocławskiego określił zadrzechnię fioletową jako gatunek "prawdopodobnie wymarły", co mogło utrwalić takie skojarzenie.
Ugryzienia przez owady. "Nasza krew jest im potrzebna do życia"
Jak wygląda "czarna pszczoła"?
Zadrzechnia fioletowa uchodzi za największą pszczołę samotnicę występującą w Polsce. Dorosłe osobniki mogą osiągać nawet około 3,5 cm długości. Ich ciało ma ciemne, niemal czarne lub brunatnofioletowe zabarwienie i jest tylko delikatnie owłosione. Charakterystycznym elementem są również skrzydła, które w świetle mienią się subtelnym fioletowym połyskiem.
Owady te preferują ciepłe i dobrze nasłonecznione miejsca. Swoje gniazda zakładają najczęściej w starym, próchniejącym drewnie - na przykład w pniach drzew, słupach czy innych drewnianych konstrukcjach. Aktywność zadrzechni przypada głównie na okres od maja do sierpnia. W tym czasie można ją zaobserwować na kwiatach roślin motylkowych, takich jak groszek pachnący, robinia akacjowa, soja warzywna czy żmijowiec zwyczajny.
"Czarna pszczoła" w Polsce objęta jest ochroną
Zadrzechnia fioletowa, podobnie jak inne gatunki pszczół, pełni ważną rolę w zapylaniu roślin. Dzięki temu ma znaczenie dla utrzymania równowagi w przyrodzie oraz zachowania bioróżnorodności. Jej obecność w środowisku może także świadczyć o dobrej kondycji naturalnych siedlisk. W Polsce gatunek ten objęty jest częściową ochroną. Oznacza to, że nie powinno się niszczyć ani zakłócać miejsc, w których owady zakładają gniazda.
Istotne jest również pozostawianie starych drzew i elementów z drewna, które mogą stanowić dla nich schronienie. Specjaliści zwracają także uwagę na ograniczanie stosowania pestycydów w miejscach, gdzie mogą występować te owady.
"Można pozostawiać spróchniałe lub suche drewno. (...) Należy zapewnić bazę pokarmową w bliskim sąsiedztwie gniazda zadrzechni. Owady te preferują takie gatunki roślin zielnych jak: komonica zwyczajna, kozibród łąkowy, świerzbnica polna, orlik pospolity, cieciorka pstra, żmijowiec zwyczajny, lebiodka pospolita, mierznica czarna, koniczyny oraz drzewa i krzewy: szczodrzeniec, śliwa, głóg czy kruszyna. (...) Nie zbliżać się do gniazda, ponieważ w przeciwieństwie do innych pszczół samotnic, zadrzechnie bronią miejsca gniazdowania, niepokojone zachowują się w sposób agresywny, a sprowokowane mogą użądlić" - wyjaśniła Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.