Dorastała bez znanego ojca. "Nie byłeś tatą, jakiego oczekiwałam"
Dziś Lily Collins spełnia się jako aktorka i mama, ale jej droga do szczęścia nie była łatwa. Zanim odnalazła spokój, zmagała się z zaburzeniami odżywiania i mierzyła z trudną relacją z ojcem. 18 marca 2026 roku obchodzi 37. urodziny.
W tym artykule:
Lily Collins niemal od dziecka była związana z aktorstwem. Na ekranie zadebiutowała jako trzylatka w serialu "Dzieciaki, kłopoty i my", a kilka lat później użyczyła głosu w animacji "Tarzan". Przełom przyszedł w 2009 roku, gdy pojawiła się w filmie "Wielki Mike" u boku Sandry Bullock i Tima McGrawa. Dziś szerokiej publiczności znana jest przede wszystkim z serialu "Emily w Paryżu".
W życiu prywatnym aktorka spełniła niedawno jedno ze swoich największych marzeń. W 2024 roku powitała na świecie córkę o imieniu Tove, która przyszła na świat dzięki surogatce. Jak Collins wielokrotnie podkreślała w wywiadach, pragnienie macierzyństwa było dla niej jednym z kluczowych impulsów, by zawalczyć o zdrowie i zmierzyć się z zaburzeniami odżywiania.
Rozmawiała z największymi gwiazdami Hollywood. Ten jeden wywiad był wyjątkowy
Lily Collins marzyła o macierzyństwie, ale zmagała się z chorobą
Aktorka od lat otwarcie mówi o swoich doświadczeniach z anoreksją i bulimią, podkreślając, że były one sposobem radzenia sobie z presją dorastania, relacjami i własnymi wyobrażeniami na temat perfekcji, które kształtowały się pod wpływem mediów.
- Kiedy byłam młodsza, chciałam osiągnąć ten obraz tego, co uważałam za doskonałość i utożsamiałem to z… Cóż, z tym, co widać w mediach. Myślisz, że kształt ciała ma duży wpływ na bycie doskonałym - wspominała w "Harper’s Bazaar".
Z czasem jej spojrzenie na siebie i własne ciało zaczęło się zmieniać, a wraz z dojrzewaniem pojawiły się nowe priorytety związane z przyszłością i macierzyństwem.
- Później, gdy dorosłam, zdałam sobie sprawę, że doskonałość nie istnieje i moje priorytety się zmieniły, ponieważ pewnego dnia chciałabym mieć rodzinę. Nie chcę, żeby te narzucone samej sobie kwestie miały wpływ na to, czy mogę mieć dzieci, czy nie, ponieważ rzeczywistość jest taka, że nie można mieć dzieci, kiedy jest się tak chorym - mówiła w "Harper’s Bazaar".
Przełomowym momentem w jej procesie zdrowienia okazała się właśnie refleksja o przyszłości i chęć posiadania dzieci, która skłoniła ją także do mówienia o swoich doświadczeniach.
- Każdy przechodzi powrót do zdrowia na inny sposób. (...) Powodem, dla którego w końcu zaczęłam mówić o moich zaburzeniach odżywiania, był moment, w którym uświadomiłam sobie, że chcę mieć rodzinę. Chciałam mieć dzieci. Nie chciałam, żeby to było coś, co do tego wniosę - podkreślała na łamach "Us Weekly".
Relacja z ojcem i jej wpływ na dorastanie
Aktorka jest córką Phila Collinsa, wokalisty i perkusisty zespołu Genesis. Rozwód jej rodziców, gdy miała pięć lat, był dla niej trudnym doświadczeniem, które wpłynęło na poczucie bezpieczeństwa i późniejsze relacje. Wraz z matką przeprowadziła się z Wielkiej Brytanii do Los Angeles, a nieobecność ojca odcisnęła wyraźne piętno na jej życiu.
W autobiografii "Unfiltered: No Shame, No Regrets, Just Me" zwróciła się do niego słowami pokazującymi zarówno ból, jak i próbę zamknięcia trudnego rozdziału:
"Wybaczam ci, że nie zawsze byłeś przy mnie, gdy cię potrzebowałam i że nie byłeś tatą, jakiego oczekiwałam. Wybaczam błędy, które popełniłeś. I choć może się wydawać, że jest już za późno, to tak nie jest. Jest jeszcze tyle czasu, by pójść naprzód".
Aktorka nie ukrywała również, że jej zaburzenia odżywiania miały związek z emocjami narastającymi przez lata i relacją z ojcem. "Nie tylko zaczęłam postrzegać siebie inaczej fizycznie, ale też ograniczałam własne szczęście, kontrolując swoje nawyki żywieniowe" - wyznała w tej samej książce.
"Nie mogłam poradzić sobie z bólem i zamieszaniem związanym z rozwodem rodziców. (…) Wiele z moich najgłębszych niepewności wynika z relacji z tatą" - dodała.
Z biegiem lat ich relacja uległa jednak poprawie. Phil Collins wielokrotnie publicznie podkreślał, że jest dumny ze swojej córki. Wspierał ją zarówno w karierze, jak i w życiu prywatnym.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.