Dwa lata temu usłyszała diagnozę. "Bałam się"
Joanna Kryńska w 2024 roku przeszła poważną operację. Wcześniej lekarze zdiagnozowali u dziennikarki guza mózgu. - To są moje kolejne zdrowe urodziny. Drugie od operacji mózgu - mówi w nowym nagraniu opublikowanym na Instagramie dziennikarka.
W tym artykule:
Joanna Kryńska podzieliła się na Instagramie osobistym, wzruszającym wpisem. Dziennikarka TVN24 niedawno świętowała swoje urodziny wraz z najbliższymi. To szczególny moment - drugi jubileusz po trudnej operacji mózgu, jaką Kryńska przeszła pod koniec marca 2024 roku. - W mojej historii nie szukajcie bólu, tylko troski o siebie. Badajcie się - zaznacza Joanna.
Joanna Kryńska mówi o wywiadzie z Martą Nawrocką. "Jestem bardzo zadowolona, że do tej rozmowy doszło"
"Czułam się źle"
Joanna Kryńska po diagnozie guza mózgu zniknęła na kilka miesięcy z telewizji, aby zająć się swoim zdrowiem. Mogła wówczas liczyć na wsparcie rodziny. Oczywiście w całym procesie leczenia Kryńskiej towarzyszył strach, ale działała, konfrontując się z lękami, aby zawalczyć o życie.
- To są moje kolejne zdrowe urodziny. Drugie od operacji mózgu. Nie wymazuję tego, co było ani tego, co czułam. W życiu najważniejsze jest życie. W mojej historii nie szukajcie bólu, tylko troski o siebie. Badajcie się. Nie bagatelizujcie objawów. Tego, co ważne, nie odkładajcie na później. Ja czułam się źle. Wiedziałam, że coś jest nie tak. Bałam się, ale strach nigdy nie przysłonił mi działania. Słuchałam lekarzy. Nadal to robię i badam się. Żyjcie życiem i okazujcie sobie zdrowotną troskę. Bardzo to polecam - powiedziała dziennikarka TVN24.
Tak guz dawał o sobie znać
Joanna Kryńska dowiedziała się o guzie mózgu po tym, jak odczuwała intensywne bóle w okolicach prawej skroni. Jednak objawy postanowiła skonsultować z lekarzem dopiero po incydencie na wizji - nagle straciła świadomość i zapomniała, co miała powiedzieć na antenie.
Cztery miesiące po operacji dziennikarka przeprowadziła cały komplet badań - wyniki na szczęście były dobre, czym Kryńska podzieliła się wówczas w mediach społecznościowych.
"Tyle szczęścia (i to nie jest już korytarz szpitalny).To moje pierwsze badanie głowy po operacji. Są wyniki - dobre wyniki. Ile radości, dobrych myśli, łez szczęścia, wszystkiego po prostu. Każdemu choremu życzę dobrych wyników, każdemu dbającemu o siebie - badania się, bo to takie potrzebne. To jest radość nie do opisania" - pisała wówczas.
Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach.