Nie ukrywała swoich poglądów. Tak mówiła o antykoncepcji i aborcji
Bożena Dykiel nie żyje. Aktorka, która przez dekady należała do najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego filmu i telewizji zmarła w wieku 77 lat. Zawsze potrafiła bronić swojego zdania i poglądów. W jednym z programów jasno powiedziała, co sądzi m.in. o aborcji i edukacji seksualnej.
W tym artykule:
Bożena Dykiel zmarła w wieku 77 lat – informację o jej śmierci przekazał w mediach społecznościowych ks. Andrzej Luter. Aktorka znana m.in z roli Marii Zięby w serialu "Na Wspólnej" i Goplany w "Balladynie" nie ukrywała swoich poglądów na temat aborcji czy seksu. Swoje przekonania jasno przedstawiła m.in. podczas programu "Świat się kręci" w TVP1 w 2015 r. W studiu spotkali się m.in. prawicowy dziennikarz Michał Karnowski, internistka i bioetyk Hanna Wujkowska, ginekolog Grzegorz Południewski oraz Anna Grzywacz z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Tematem były kontrowersje wokół tabletek takich jak ellaOne.
Martyna Wojciechowska o prawie aborcyjnym w Polsce: “Ograniczanie sprawia, że aborcja schodzi do podziemi"
Dyskusja o tabletkach "dzień po"
W trakcie rozmowy Południewski przekonywał, że działanie preparatu polega na zapobieganiu zapłodnieniu, a nie wywoływaniu poronienia. Odmienne stanowisko prezentowała Wujkowska, która porównywała stosowanie tabletki "dzień po" do aborcji. Wymiana argumentów miała coraz ostrzejszy ton, szczególnie gdy pojawiły się polityczne i społeczne obawy dotyczące dostępności leku. Karnowski ostrzegał przed scenariuszem znanym z Anglii, sugerując, że w Polsce mogłoby dojść do rozdawania tabletek w szkołach.
Dykiel podkreślała rolę edukacji
Na te wypowiedzi zareagowała Dykiel, podkreślając znaczenie edukacji. Aktorka mówiła też wprost: - Ja uważam, że niechciana ciąża jest najgorszą rzeczą dla kobiety. (...) Edukacja powinna być w domu i szkole. Nie chciałabym, żeby ktoś rządził moim brzuchem - podkreśliła. Karnowski był innego zdania. - A ja nie życzę sobie, żeby ktoś edukował mojego syna, sam to zrobię - odpowiedział. - Nie chce pan, żeby syn był wydedukowany? Gratuluję - szybko zareagowała aktorka, która z każdą minutą była coraz bardziej emocjonalna. - Dziewczyny, które chcą uprawiać seks, niech robią ten seks bezpiecznie! Dziewczyny powinny chodzić do ginekologów, badać się - mówiła aktorka.
Dykiel broniła praw kobiet
- Przyjęto, że dziewczyna, która ma 15 lat, musi absolutnie donosić brzuch, donosić ciążę. A ona musi przede wszystkim być dojrzałą kobietą! Decyzja o dziecku jest najważniejszą decyzją w życiu kobiety! - przekonywała.
Prowadzimy badanie dotyczące roli kobiet na rynku pracy, w relacjach i w społeczeństwie. Zachęcamy do wypełnienia krótkiej ankiety TUTAJ.